Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Rozporządzenie ws. inwestycji...

29 Październik 2020 
Rząd pracuje nad rozporządzeniem, które określi listę inwestycji towarzyszących, która...

Projekt nowelizacji ustawy o...

29 Październik 2020 
Klub KO przygotował projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu COVID-19,...

Przesunięcie terminu wejścia...

29 Październik 2020 
Związek Powiatów Polskich alarmuje, że choć nowe Prawo zamówień publicznych ma zacząć...

Pojedyncze oferty

Data publikacji: 29-05-2019 Autor: Magdalena Michałowska

Poziom zainteresowania postępowaniem ma bezpośredni związek z konkurencyjnością danego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

 

Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego powinno prowadzić do efektywnego wykorzystania środków publicznych. W tym celu zamawiający powinien podjąć działania, które umożliwią zaistnienie warunków uczciwej konkurencji w postępowaniu. Od lat poziom konkurencyjności na rynku zamówień publicznych ustalany jest przez badanie poziomu zainteresowania postępowaniem o zamówienie publiczne, o czym świadczy liczba składanych ofert.

Według ostatnich analiz przedstawionych w trakcie spotkania Grupy Ekspertów Zainteresowanych Stron ds. zamówień publicznych (Stakeholder Expert Group on Public Procurement), które odbyło się 3 kwietnia 2019 r. w Bukareszcie, zamówienia publiczne coraz częściej charakteryzują się brakiem rzeczywistej konkurencji. Spotkanie było poświęcone tematowi pojedynczych ofert w zamówieniach publicznych i zwalczaniu zmów w zamówieniach publicznych.

Niepokojące statystyki

W ubiegłym roku krajem, w którym statystycznie najwięcej (wśród państw UE) było postępowań, w których składano tylko jedną ofertę, była Polska. Sytuacja taka wystąpiła aż w 51% polskich postępowań o udzielenie zamówień o wartości równej kwotom określonym na podstawie art. 11 ust. 8 pzp lub wyższej.

Kontrakty publiczne z roku na rok stają się coraz mniej konkurencyjne. Według danych opublikowanych w Sprawozdaniu o funkcjonowaniu systemu zamówień publicznych w 2017 r. (opracowanym przez Urząd Zamówień Publicznych) w roku 2017 wśród postępowań prowadzonych w procedurach krajowych było aż 43% takich, gdzie złożono tylko jedną ofertę (w latach 2016 i 2015 było ich 39%; w roku 2014 – 38%), natomiast wśród postępowań prowadzonych wg procedur objętych wytycznymi dyrektyw takich przypadków było 49% (odpowiednio w latach 2016 – 46%; w 2015 – 43%; w 2014 – 44%). Sytuacja taka częściej ma miejsce w przypadku zamówień na dostawy i usługi. W postępowaniach na roboty budowlane konkurencyjność była wyższa, gdyż jedną ofertę składano w przypadku 29% postępowań (w roku 2016 – 19%; w 2015 – 22%).

Postępowanie o udzielenie zamówienia ma zagwarantować możliwość wybrania oferty najbardziej korzystnej pod względem finansowym i jakościowym. Gdy więc dochodzi do złożenia tylko jednej oferty, zamawiający jest de facto pozbawiony możliwości porównania i decydowania, a zmuszony jest do wyboru jedynej złożonej oferty. Oferta taka może być natomiast mniej korzystna niż taka, która zostałaby wyłoniona w warunkach uczciwej konkurencji.

Co powoduje powyższą sytuację?

Częstym problemem są nadmierne wymogi stawiane przez zamawiających, nieproporcjonalne do realizowanego przedmiotu zamówienia, czy też krótkie terminy.

Uchwała KIO z 22 stycznia 2016 r. (KIO/KD 4/16)

„Fakt, że w postępowaniu została złożona tylko jedna oferta, w dużym stopniu uprawdopodabnia, że (…) termin dostarczenia sprzętu do prezentacji utrudniał wykonawcom udział w postępowaniu. Opisując przedmiot zamówienia, Zamawiający musi uwzględnić odpowiedni czas umożliwiający przygotowanie prawidłowej oferty, w tym przypadku też odpowiedni czas na przygotowanie ewentualnej prezentacji przedmiotu zamówienia. Termin związania ofertą wynoszący 30 dni nie stanowił przeszkody do wyznaczenia terminu 14-dniowego na dostarczenie wymaganych urządzeń. W przypadku zaistnienia takiej potrzeby Zamawiający zawsze może przedłużyć termin związania ofertą”.

Powodem mogą być również zdecydowanie korzystniejsze warunki ofert składanych w ramach zamówień in-house czy też pojawiająca się po stronie potencjalnych wykonawców obawa przed zbyt rygorystycznymi wymogami formalnymi.

 

[...]

 

Magdalena Michałowska
doradca, specjalizuje się w prawie zamówień publicznych; praktyk z wieloletnim doświadczeniem, autorka licznych artykułów i wykładowca z zakresu zamówień publicznych 

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Przetargi Publiczne

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne