Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Punkty ładowania pojazdów...

25 Kwiecień 2019 
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty na dzierżawę 13 miejsc pod...

Wpływ brexitu na zamówienia

25 Kwiecień 2019 
Na nadzwyczajnym szczycie 10 kwietnia br. Rada Europejska zgodziła się przełożyć termin...

Zmiany, zmiany, nowelizacje…

25 Kwiecień 2019 
18 kwietnia 2019 r. weszła w życie ustawa z dnia 9 listopada 2018 r. o elektronicznym...

Nowa ustawa a oczekiwania instytucji kultury

Data publikacji: 28-03-2019 Autor: Mateusz Saczywko

Projektodawca planuje rezygnację z wyłączeń ustawowych przewidzianych dla zamówień społecznych i z dziedziny kultury. W jaki sposób wpłynie to na sytuację zamawiających działających w sferze kultury?

 

Ogłoszony pod koniec stycznia projekt nowej ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: projekt pzp), jak czytamy w uzasadnieniu, ma na celu wprowadzenie szeregu rozwiązań, które mają być nie tylko spójne, ale również oparte na transparentności udzielanych zamówień. Uwzględniona ma być przy tym rola samych zamówień publicznych w kształtowaniu polityki państwa na rzecz wspierania innowacyjności i nowych technologii oraz newralgicznych zamówień społecznych.

Projekt pzp w aktualnym brzmieniu zdaje się jednak zupełnie pomijać – wypracowane przez lata obowiązywania obecnej ustawy – kompromisy. Projektodawca wydaje się zapominać o szczególnym kręgu zamawiających, jakim są instytucje kultury, i o ich problemach związanych z udzielaniem zamówień publicznych przed nowelizacją z 2014 r.

Ułatwienia dla kultury

Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 4d ust. 1 pzp przepisów tej ustawy nie stosuje się do zamówień o wartości mniejszej niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 pzp, których przedmiotem są dostawy lub usługi z zakresu działalności kulturalnej związanej z organizacją wystaw, koncertów, konkursów, festiwali, widowisk, spektakli teatralnych, przedsięwzięć z zakresu edukacji kulturalnej lub z gromadzeniem materiałów bibliotecznych przez biblioteki lub muzealiów, a także z zakresu działalności archiwalnej związanej z gromadzeniem materiałów archiwalnych, jeżeli zamówienia te nie służą wyposażaniu zamawiającego w środki trwałe przeznaczone do bieżącej obsługi jego działalności. Celem wprowadzenia przedmiotowego wyłączenia do ustawy było ułatwienie udzielania zamówień w zakresie kultury przez odbiurokratyzowanie postępowania dotyczącego dostaw lub usług. Co warto wskazać, przedmiotowe wyłączenie zostało wprowadzone z inicjatywy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jak i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i stoi ono w zgodzie z oczekiwaniami dyrektywy 2014/24/UE, gdzie w motywie 23 preambuły wskazano wprost, że udzielanie zamówień publicznych na pewne audiowizualne i radiowe usługi medialne przez dostawców usług medialnych powinno umożliwiać uwzględnienie aspektów o znaczeniu kulturalnym lub społecznym, co sprawia, że stosowanie zasad udzielania zamówień nie jest właściwe. Z tych powodów, jak podkreśla dyrektywa, należy zrobić wyjątek w odniesieniu do zamówień na usługi, udzielanych przez samych dostawców usług medialnych, w zakresie zakupu, opracowania, produkcji lub koprodukcji programów gotowych do użycia oraz innych usług przygotowawczych, takich jak usługi związane z pisaniem scenariuszy lub innymi rodzajami twórczości artystycznej, niezbędnymi w produkcji programów.

Wprowadzenie do pzp omawianego wyłączenia nie spowodowało jednocześnie, że zamawiający może dokonywać tych wydatków w sposób dowolny. Zgodnie bowiem z art. 37a ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, chcąc udzielać zamówienia, o którym mowa w art. 4d ust. 1 pkt 2 i 3 pzp, zamawiający zobligowany jest do zamieszczenia ogłoszenia o udzielanym zamówieniu na swojej stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej. Z kolei samo zamówienie musi być udzielane w sposób zapewniający przejrzystość, równe traktowanie potencjalnych wykonawców oraz z uwzględnieniem okoliczności mogących mieć wpływ na jego udzielenie.

Krok wstecz

Mimo że obowiązujące od 2014 r. wyłączenie osiągnęło swój cel – w sposób widoczny ułatwiło udzielanie zamówień zamawiającym działającym w sferze kultury – to jednak w przedstawionym projekcie pzp wyłączenia tego nie uwzględniono (podobnie jak szeregu innych włączeń, w tym dotyczącego dostaw lub usług z zakresu działalności oświatowej związanej z gromadzeniem w bibliotekach szkolnych podręczników, materiałów edukacyjnych i materiałów ćwiczeniowych, o których mowa w ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty). W uzasadnieniu projektu pzp nie można niestety znaleźć odpowiedzi na pytanie, dlaczego przedmiotowe wyłączenia zostały pominięte w projektowanych przepisach. Wskazano jedynie, że: „Podobnie jak na gruncie obecnie obowiązujących przepisów ustawy Pzp, przewiduje się stosowne regulacje w zakresie wyłączenia obowiązku stosowania ustawy do udzielania określonych rodzajów zamówień publicznych, które będą stanowiły wierne i kompletne przeniesienie do polskiego prawa wyłączeń przewidzianych w prawie unijnym”1. Jeżeli jednak dyrektywa 2014/24/UE dopuszcza stosowanie wyłączeń na np. usługi związane z pisaniem scenariuszy lub z innymi rodzajami twórczości artystycznej niezbędnymi w produkcji programów, zastanawiające jest, dlaczego ustawodawca postanowił przedmiotowe wyłączenie zlikwidować.

Brak konkurencyjności

W uzasadnieniu projektu pzp wskazano wprost, że „w celu zapewnienia spójności systemu wycofano się ze szczególnych zwolnień dla zamówień, których wartość nie osiąga europejskich progów kwotowych”. Zlikwidowanie większości wypracowanych przez lata wyłączeń wydaje się jednak zbyt daleko idącym rozwiązaniem. Ponowne włączenie usług i dostaw z zakresu działalności kulturalnej do reżimu zamówień publicznych spowoduje powrót do stosowania przy dokonywaniu tego typu wydatków procedur niekonkurencyjnych, w tym przede wszystkim procedury zamówienia z wolnej ręki. Nie można bowiem zapominać, że w zamówieniach na dostawy i usługi z zakresu działalności kulturalnej konkurencyjność praktycznie nie występuje. To bowiem zamawiający wie, dlaczego chce zakupić dany obiekt muzealny, dzieło sztuki lub zaangażować konkretnego artystę.

 

[...]

 

Mateusz Saczywko
prawnik; naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich 

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Przetargi Publiczne

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne