Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Rozporządzenie ws. inwestycji...

29 Październik 2020 
Rząd pracuje nad rozporządzeniem, które określi listę inwestycji towarzyszących, która...

Projekt nowelizacji ustawy o...

29 Październik 2020 
Klub KO przygotował projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu COVID-19,...

Przesunięcie terminu wejścia...

29 Październik 2020 
Związek Powiatów Polskich alarmuje, że choć nowe Prawo zamówień publicznych ma zacząć...

Orzecznictwo TSUE w 2019 r.

Data publikacji: 31-12-2019 Autor: Zbigniew Raczkiewicz

W minionym roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 19 wyroków dotyczących zamówień publicznych. Były one efektem rozpatrywania zapytań prejudycjalnych zadanych przez sądy krajowe państw członkowskich UE.

 

Utworzony w 1952 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: Trybunał) czuwa nad poszanowaniem prawa w wykładni i stosowaniu traktatów. Do jego zadań należy:
 
1) kontrola legalności aktów instytucji Unii Europejskiej;
2) czuwanie nad poszanowaniem przez państwa członkowskie obowiązków wynikających z traktatów;
3) wykładnia prawa Unii Europejskiej na wniosek sądów krajowych.
 
W roku 2019 w okresie od 1 stycznia do 15 października Trybunał wydał 19 wyroków w sprawach dotyczących zamówień publicznych bazujących na zapytaniach prejudycjalnych wystosowanych przez sądy krajowe siedmiu państw członkowskich UE: Austrii, Belgii, Litwy, Niemiec, Szwecji, Węgier, Włoch (które to wystosowały ponad połowę, bo 11 pytań). W niniejszym artykule przedstawione zostaną pokrótce najciekawsze z orzeczeń wydanych przez Trybunał na podstawie tych pytań.
 
C-285/18 (Litwa)
 
Interpretacji art. 12 ust. 1 dyrektywy 2014/24/UE (zamówienia publiczne między podmiotami sektora publicznego) dokonał Trybunał w wyroku z 3 października 2019 r., C-285/18. Przedmiotem sporu w tej sprawie było świadczenie usług dotyczących utrzymania zieleni, lasów i parków na terenie Kowna. W wyniku procedury przetargowej podpisano z firmą Irgita umowę ramową, która miała obowiązywać przez trzy lata (od marca 2014 r. do marca 2017 r.). 
 
19 maja 2016 r. gmina Kowno podpisała na okres pięcioletni umowę o zbliżonym zakresie przedmiotowym z Kauno švara. Umowa ta bazuje na wyłączeniu in-house, jako że Kauno švara w całości należy do Kowna, jest przez nie kontrolowana, a 90,07% jej obrotów (dane z 2015 r.) było rezultatem świadczenia usług na rzecz Kowna.
 
Irgita wniosła sprawę do sądu, wnioskując o unieważnienie umowy między Kownem a Kauno švara w świetle umowy z 2014 r. Skarga została odrzucona w pierwszej, a następnie uwzględniona w drugiej instancji, aby w końcu trafić – w ramach skargi kasacyjnej – na wokandę sądu najwyższego. Ten ostatni skierował do Trybunału serię pytań prejudycjalnych dotyczących uregulowań krajowych państw członkowskich UE, umożliwiających zastosowanie wyłączenia in-house (art. 12 ust. 1 dyrektywy 2014/24/UE).
 
Odpowiadając na pytania, Trybunał orzekł, że: 
 
1. Zapisy rzeczonego artykułu nie stoją na przeszkodzie uregulowaniom krajowym, zgodnie z którymi możliwość udzielenia zamówienia in-house uzależniona jest „od warunku, że umowy zawierane w ramach udzielania zamówień publicznych nie pozwalają na zapewnienie dobrej jakości, dostępności i ciągłości świadczonych usług, o ile wybór konkretnego sposobu świadczenia usług, dokonany na etapie poprzedzającym udzielenie zamówienia publicznego, jest zgodny z zasadami równego traktowania, niedyskryminacji, wzajemnego uznawania, proporcjonalności i przejrzystości”.
2. „Warunki, od których państwa członkowskie uzależniają udzielanie zamówień in-house, powinny zostać ustanowione w oparciu o precyzyjne i jasne przepisy prawa dotyczące zamówień publicznych, które muszą być wystarczająco dostępne i przewidywalne w zakresie ich stosowania, tak aby uniknąć wszelkiego ryzyka arbitralności, czego ustalenie należy w niniejszej sprawie do sądu odsyłającego”.
3. „Udzielenie zamówienia typu in-house, które spełnia warunki określone w art. 12 ust. 1 lit. a)–c) dyrektywy 2014/24, nie jest samo w sobie zgodne z prawem Unii”.
 
W ramach omawianego orzeczenia Trybunał stwierdził wyraźnie, że państwa członkowskie UE mogą, w toku implementacji dyrektywy 2014/24/UE do ich krajowych porządków prawnych, wprowadzić dodatkowe obostrzenia, które muszą zostać spełnione, by móc udzielić zamówienia in-house. To sądy krajowe w przypadku sporu powinny rozstrzygać, czy w konkretnym przypadku obostrzenia te zostały spełnione, a co za tym idzie – czy można udzielić zamówienia in-house zgodnie z obowiązującymi przepisami.
 
Dodatkowo – wyjaśniając zdanie zacytowane wyżej w pkt 3 – Trybunał orzekł, że samo spełnienie warunków określonych w art. 12 ust. 1 lit. a)–c) dyrektywy 2014/24/UE nie oznacza, że można automatycznie udzielić zamówienia in-house, jako że zamówienie in-house „nie może zwalniać państw członkowskich, ani też instytucji zamawiających, od poszanowania zasad równego traktowania, niedyskryminacji, proporcjonalności i przejrzystości” (zob. pkt 61 orzeczenia), oraz iż współpraca między podmiotami sektora publicznego nie powinna „skutkować zakłóceniem konkurencyjności w odniesieniu do prywatnych wykonawców” (pkt 62 orzeczenia). 
 
C-267/18 (Rumunia)
 
Interpretację art. 57 ust. 4 dyrektywy 2014/24/UE (wykluczenie oferenta z postępowania przetargowego z powodu rozwiązania innej umowy ze względu na znaczące lub uporczywe niedociągnięcia w toku jej realizacji) znajdziemy w wyroku Trybunału z 3 października 2019 r., C-267/18. W sprawie tej instytucja zamawiająca rozwiązała umowę z firmą Delta (późniejszym powodem), gdyż firma bez uprzedniej zgody zamawiającego skorzystała w toku realizacji zamówienia z usług podwykonawcy. Ta sama instytucja zamawiająca wprowadziła do Elektronicznego Systemu Zamówień Publicznych (ESZP) informacje, że rzeczona umowa została rozwiązana (z podaniem powodu jej rozwiązania) oraz że zamawiający poniósł z tego tytułu szkody szacowane na kilkaset tysięcy euro. Zarówno rozwiązanie umowy, jak i wprowadzenie do ESZP informacji o tym zostało zaskarżone przez Deltę do sądu. 
 
Niedługo później firma Delta została wykluczona z postępowania przetargowego organizowanego przez całkiem inną instytucję zamawiającą na bazie powyższego wpisu oraz po uzyskaniu dodatkowych wyjaśnień (od instytucji zamawiającej, która dokonała wpisu, i od samej firmy Delta). W momencie wykluczenia wspomniane w poprzednim akapicie skargi sądowe Delty były jeszcze nierozstrzygnięte. Od czynności wykluczenia Delta złożyła odwołanie do krajowej rady ds. sprzeciwów (odpowiednik rodzimej KIO), a gdy odwołanie to zostało oddalone, Delta złożyła skargę do sądu apelacyjnego.
Sąd apelacyjny zwrócił się do Trybunału z następującym zapytaniem prejudycjalnym:
 
„Czy art. 57 ust. 4 lit. g) dyrektywy 2014/24/UE można interpretować w ten sposób, że rozwiązanie umowy w sprawie zamówienia publicznego z powodu tego, że część robót została zlecona podwykonawcom bez zgody instytucji zamawiającej, stanowi znaczące lub uporczywe niedociągnięcie w spełnieniu istotnego wymogu w ramach wcześniejszej umowy w sprawie zamówienia publicznego, które prowadzi do wykluczenia wykonawcy z udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego?”.
 
Rozważania poprzedzające wyrok
 
W rozważaniach poprzedzających wyrok Trybunał zauważył, że:
 
1. Uprawnienie instytucji zamawiającej do wykluczenia oferenta z postępowania przetargowego ma umożliwić ocenę uczciwości i rzetelności oferenta. Jest to powiązane z zaufaniem, jakim instytucja zamawiająca obdarza zwycięskiego oferenta, a które bazuje na jego wiarygodności (pkt 26 orzeczenia).
2. „Instytucja zamawiająca nie jest automatycznie związana oceną dokonaną w ramach wcześniejszego zamówienia publicznego przez inną instytucję zamawiającą”, a ponadto „naruszenie popełnione przez oferenta musi być wystarczająco poważne, aby uzasadnić rozwiązanie umowy z punktu widzenia zasady proporcjonalności” (pkt 27).
3. Na podstawie decyzji innej instytucji zamawiającej o rozwiązaniu wcześniejszej umowy dotyczącej zamówienia publicznego z tego powodu, że wykonawca zlecił podwykonawcy część prac bez jej zgody, „instytucja zamawiająca nie może automatycznie wywnioskować, że ów wykonawca wykazywał znaczące lub uporczywe niedociągnięcia w rozumieniu art. 57 ust. 4 lit. g) w wykonaniu istotnego zobowiązania dotyczącego tego zamówienia publicznego” (pkt 28). Co więcej, to instytucja zamawiająca powinna zbadać bezstronnie i z całą starannością, czy „ów wykonawca jest jej zdaniem odpowiedzialny za znaczące lub uporczywe niedociągnięcia popełnione przy wykonywaniu zobowiązania ciążącego na nim w ramach wspomnianego zamówienia, ponieważ rzeczone uchybienia mogą spowodować utratę zaufania do danego wykonawcy” (pkt 29). 
4. W toku wzmiankowanego w poprzednim punkcie badania należy przeanalizować, czy wprowadzenie nowego podwykonawcy w trakcie realizacji umowy nie stanowi istotnej zmiany w ofercie zwycięskiego oferenta, ze wszystkimi tego konsekwencjami (pkt 33), w szczególności czy w ramach oferty nie zostały podane informacje dotyczące podwykonawstwa (pkt 34–36). 
5. Należy również sprawdzić, czy wprowadzenie podwykonawcy nie miało negatywnego wpływu na realizację zamówienia (pkt 31).
 

[...]

 

Zbigniew Raczkiewicz

kierownik sektora przetargów Urzędu Publikacji Unii Europejskiej; doktor nauk ekonomicznych specjalizujący się w problematyce zamówień publicznych

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Przetargi Publiczne

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne