Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Zmiany w ufp

29 Maj 2019 
Ministerstwo Finansów chce zmienić przepisy dotyczące kontroli zarządczej i audytu...

Raport o stanie polskiego...

29 Maj 2019 
Na Platformie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego udostępniono raport dotyczący rynku PPP za...

Ustawa zapewniająca...

29 Maj 2019 
4 maja 2019 r. weszła w życie ustawa z dnia 21 lutego 2019 r. o zmianie niektórych ustaw...

Oferta równoważna

Data publikacji: 05-03-2018 Autor: Martyna Lubieniecka
Tagi:    dokumentacja projektowa   siwz

Choć treść art. 29 ust. 3 pzp funkcjonuje w obecnym brzmieniu już od wielu lat, to wciąż przepis ten budzi wiele kontrowersji, a wykonawcy i zamawiający nadal mają problem z jego stosowaniem w praktyce.

W ustawie Prawo zamówień publicznych nie określono definicji oferty równoważnej, stąd o równoważności oferty należy się wypowiadać przez pryzmat orzecznictwa, doktryny, ale i praktyki.

Samo odniesienie do kwestii równoważności znajduje się w art. 29 ust. 3 pzp, gdzie wskazano, że przedmiotu zamówienia nie można opisywać przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczególnego procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli mogłoby to doprowadzić do uprzywilejowania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów, chyba że jest to uzasadnione specyfiką przedmiotu zamówienia i zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, a wskazaniu takiemu towarzyszą wyrazy „lub równoważny”.

Podkreślić należy, że aby w ogóle doszło do złożenia oferty równoważnej przez wykonawcę, zamawiający musi najpierw opisać „równoważność”, a następnie wykonawca ma udowodnić w swojej ofercie, że oferowany przez niego produkt (lub rozwiązanie) tę opisaną przez zamawiającego równoważność spełnia.

Określenie równoważności przez zamawiającego

Analizując art. 29 ust. 3 pzp, należy wskazać, że zamawiający, jako podmiot odpowiedzialny za przygotowanie i przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, powinien odpowiednio uregulować kwestię użycia w opisie przedmiotu zamówienia nazw konkretnych produktów lub rozwiązań. I tu pojawia się najczęstszy problem praktyczny w przypadku zamówień dotyczących robót budowlanych – zamawiający dysponują bowiem dokumentacją projektową zawierającą nazwy konkretnych produktów. Dokumentacja projektowa wskazująca nazwy konkretnych produktów będzie jednak skutkowała postawieniem zamawiającemu zarzutu naruszenia art. 29 ust. 3 pzp.

Precyzyjne określenie parametrów, granic czy też obszarów

Biorąc pod uwagę kwestię równoważności, zamawiający musi mieć na uwadze, że samo dopisanie słowa „lub równoważne” będzie niewystarczające. Powinien on wskazać minimalne parametry, które będą spełniały wymóg równoważności. Najlepiej, gdyby te parametry oscylowały w konkretnych granicach, czyli były określone przez wskazanie zakresu (od – do) czy wartości granicznych (maksymalnych lub minimalnych).
 

  • Uchwała KIO z 4 kwietnia 2016 r. (KIO/KD 21/16)


„W przypadku dopuszczenia wyrobów równoważnych zamawiający winien sprecyzować, jakie cechy zamawianego produktu mają dla niego walor równoważny, które będą brane pod uwagę przy ocenie. Określenie, iż «oferowany asortyment dostawy będzie o takich samych lub nie gorszych bądź lepszych parametrach technicznych, jakościowych, funkcjonalno-użytkowych i gabarytowych», nie spełnia przesłanek ustawowych pojęcia «równoważności» i daje zamawiającemu nieograniczone i arbitralne pole do oceny tej równoważności”.

Zakaz tożsamości produktów

Zamawiający powinien także pamiętać, że pojęcie równoważności nie może oznaczać tożsamości produktów, ponieważ przeczyłoby to istocie oferowania produktów równoważnych i sprawiałoby, że możliwość oferowania produktów równoważnych byłaby iluzoryczna.

 

  • Wyrok KIO z 31 lipca 2017 r. (KIO 1432/17)


„Dopuszczenie rozwiązań równoważnych nie może być sprowadzone do fikcji polegającej na tym, że formułowane są takie dodatkowe, specyficzne i daleko idące wymogi co do rozwiązań równoważnych, które są praktycznie niemożliwe do zrealizowania, prowadząc do sytuacji, w której de facto można zaoferować wyłącznie rozwiązanie referencyjne”.

Zakaz doprecyzowywania parametrów równoważności na etapie badania ofert

Zamawiający musi mieć świadomość, że nie jest dopuszczalne doprecyzowanie parametrów równoważności na etapie badania ofert.
 

  • Wyrok KIO z 31 marca 2016 r. (KIO 396/16)


„Zamawiający, który nie określi w specyfikacji warunków równoważności, nie będzie mógł odrzucić na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 2 p.z.p. oferty, która w jego ocenie owej równoważności nie spełnia. (…) Skoro siwz nie określa, jakie parametry zamawiający będzie brał pod uwagę przy ocenie równoważności zaproponowanych produktów, to nie może na etapie oceny ofert powoływać się na nie jako podstawy do odrzucenia oferty odwołującego. Ocena ofert winna odbywać się wyłącznie w oparciu o dokumenty, parametry i kryteria wprost określone w dokumentacji postępowania. Odrzucenie oferty w oparciu o dokumenty inne niż podane w przygotowanej przez zamawiającego dokumentacji stanowi naruszenie art. 7 ust. 1 p.z.p.”

[...]

Martyna Lubieniecka
prawnik, praktyk w zakresie zamówień publicznych, świadczący usługi prawne na rzecz zamawiających i wykonawców; pracownik jednej z dużych firm na rynku budowlanym, którą reprezentuje przed KIO i w sądach w sprawach z zakresu zamówień publicznych

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Przetargi Publiczne

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne