Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Rozporządzenie ws. inwestycji...

29 Październik 2020 
Rząd pracuje nad rozporządzeniem, które określi listę inwestycji towarzyszących, która...

Projekt nowelizacji ustawy o...

29 Październik 2020 
Klub KO przygotował projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu COVID-19,...

Przesunięcie terminu wejścia...

29 Październik 2020 
Związek Powiatów Polskich alarmuje, że choć nowe Prawo zamówień publicznych ma zacząć...

Szerokie rozumienie interesu

Data publikacji: 26-02-2020 Autor: Mateusz Saczywko

Czy za interes prawny może być uznana chęć zapewnienia prawidłowości postępowania i legalności decyzji zamawiającego prowadzących do zawarcia umowy, nawet jeśli zawarcie umowy nastąpi z innym wykonawcą?
 

Zamawiający ma obowiązek działać w toku oceny i badania ofert z najwyższą starannością, aby zapewnić spełnienie zasad równego traktowania wykonawców oraz uczciwej konkurencji opisanych w art. 7 ust. 1 ustawy. Wykonawcy mają zaś prawo oczekiwać, że złożone przez nich oferty zostaną ocenione zgodnie z pzp oraz wyartykułowanymi w dokumentacji postępowania wymaganiami, w poszanowaniu zasad udzielania zamówień publicznych. Jakiekolwiek odstępstwo w tym zakresie stanowi o naruszeniu fundamentalnych zasad zamówień publicznych.


Zgodnie z obowiązującą ustawą wykonawca, który składa odwołanie, musi posiadać interes w uzyskaniu zamówienia, kwalifikowany możliwością poniesienia szkody w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy (art. 179 ust. 1). Interes wykonawcy sprowadza się do możliwości uzyskania zamówienia, a następnie – osiągnięcia korzyści związanej z wykonaniem umowy. Nie można się więc zgodzić z twierdzeniem, jakoby art. 179 ust. 1 pełnił niejako funkcję publiczną, ponieważ korzystanie ze środków ochrony prawnej ma na celu ochronę interesów podmiotów z nich korzystających, a sam interes musi dotyczyć uzyskania zamówienia.


Izba wyraża stanowisko, że wykonawca, którego oferta została ostatecznie odrzucona z postępowania, nie ma interesu w uzyskaniu danego zamówienia oraz nie może ponieść szkody (KIO 1930/19). W takim wypadku odwołujący nie może powoływać się na interes hipotetyczny, odnoszący się do innego zamówienia przewidywanego w przyszłości. Rozumienie więc interesu, o którym mowa we wspomnianym przepisie, jako chęci kontroli legalności każdej decyzji zamawiającego, bez jednoczesnego legitymowania się przez wykonawcę interesem w uzyskaniu zamówienia, wydaje się niewłaściwe. Linia orzecznicza w tym zakresie jednak wciąż ewoluuje, a wyrok TSUE C-131/16 zdaje się wytyczać nowy kierunek w rozumieniu omawianego pojęcia.


Mateusz Saczywko
prawnik, naczelnik wydziału zamówień publicznych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich

 

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Przetargi Publiczne

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne