Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Nowe prawo zamówień...

02 Październik 2019 
11 września 2019 r. Sejm RP na 86. posiedzeniu uchwalił długo wyczekiwaną nową ustawę...

Zmiany w prawie oddziałujące...

02 Październik 2019 
W ustawie z dnia 9 sierpnia 2019 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz...

Rząd stawia na PPP

02 Październik 2019 
W nowej perspektywie unijnej 2021–2027 należy się spodziewać mniejszego dofinansowania...

Mała popularność DSZ

Data publikacji: 04-09-2019 Autor: Agnieszka Szulakowska

Jakie wady dynamicznego systemu zakupów są najczęściej wymieniane przez uczestników rynku zamówień publicznych? Z czego wynika brak zainteresowania dynamicznym systemem zakupów?

 

Dynamiczny system zakupów jest metodą, a nie trybem udzielania zamówień publicznych. Stanowi on w pełni zautomatyzowany, elektroniczny proces przygotowania i udzielania wielokrotnych zamówień, których przedmiotem są powszechnie dostępne usługi, dostawy lub roboty budowlane. Chodzi zatem o zamówienia, które: są oferowane przez wiele podmiotów na rynku, mogą być swobodnie nabywane, służą każdemu do zaspokajania jego bieżących potrzeb. W ramach udzielania zamówień z użyciem DSZ można wyodrębnić dwa etapy: postępowanie prowadzone w celu ustanowienia DSZ oraz postępowanie prowadzone w celu udzielenia zamówienia objętego DSZ. W systemie tym składanie ofert ma charakter powtarzalny, w zależności od bieżących potrzeb zamawiającego. W ramach nowych regulacji w zakresie DSZ umożliwiono zamawiającemu podzielenie go na kategorie dostaw, usług lub robót budowlanych, które wyszczególniane są na podstawie cech zamówień, takich jak dopuszczalna wielkość późniejszych zamówień lub obszar geograficzny, na terenie którego zamówienia będą udzielane. DSZ ma zastosowanie w dłuższym horyzoncie czasowym i opiera się na uprzednio zweryfikowanych wykonawcach (do składania ofert powinni być zaproszeni ci, którzy stali się faktycznymi uczestnikami ustanowionego systemu). Jego zaletami są sprawne udzielanie zamówień oraz oszczędność czasu i środków. DSZ jest ponadto bezpłatny. Podstawową wadą omawianej procedury jest w mojej ocenie konieczność komunikowania się wyłącznie drogą elektroniczną (wielu zamawiających do dziś nie przeprowadziło ani jednego postępowania z użyciem środków komunikacji elektronicznej), jak również brak praktyki (doświadczenia) zamawiających w udzielaniu zamówień w tej formule. Zamawiający mogą mieć obawę, że przez brak doświadczenia popełnią błędy, które w przyszłości mogą skutkować naruszeniem dyscypliny finansów publicznych lub utratą dofinansowania.

 


Agnieszka Szulakowska
prawnik, kierownik wydziału zamówień publicznych i funduszy zewnętrznych w jednostce sektora finansów publicznych, doradca, praktyk, członek zarządu OSKZP

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Przetargi Publiczne

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne