Biblioteka Przetargi Publiczne zawiera publikacje, które są przydatnym narzędziem w pracy każdego pracownika działu zamówień. Wydawane opracowania wyróżnia bogata zawartość merytoryczna, a także praktyczne podejście do tematu.więcej »
Instytucje publiczne, które dysponują większą liczbą samochodów służbowych, na bieżąco muszą zamawiać dostawy różnego rodzaju części, które zużywają się w trakcie eksploatacji.
Zamawiający, która posiada samochody osobowe, ciężarowe czy też inne specjalistyczne, często staje przed dylematem, w jaki sposób zakupić części zamienne i elementy eksploatacyjne niezbędne do utrzymania swojej floty transportowej.
Chcąc rozwiązać problem związany ze sposobem zakupu wspomnianych wyżej części motoryzacyjnych, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, ile tych części będzie potrzebował zamawiający, a także, kiedy będą mu one potrzebne. Wydawać by się mogło, iż problem ten rozwiąże właściwe planowanie zamówień publicznych.
W przepisach ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: pzp) nie znajdziemy jednak ani jednego zapisu, który wprost nakazywałby zamawiającemu tworzenie planu zamówień publicznych. Jednak gdy sięgniemy do przepisów art. 32-34 pzp, to okaże się, że bez dobrze przygotowanego planu zamówień może nie udać się nam zrealizować zamówień bez narażenia się na zarzut np. niestosowania art. 32 ust. 2 pzp (dzielenie zamówienia na części lub zaniżanie jego wartości w celu uniknięcia stosowania przepisów ustawy).
Kolejny problem może sprawić zasada opisana w art. 34 ust. 1 pzp, nakładająca na zamawiających obowiązek sumowania zamówień. Wypowiedział się na ten temat Urząd Zamówień Publicznych (patrz ramka: "Z opinii UZP"). Wskazuje ona jednoznacznie, że nie ma obowiązku sumowania zamówień będących przedmiotem tego artykułu z punktu widzenia art. 34 pzp, tj. powtarzających się okresowo. Tak więc będziemy stosować w tym wypadku zasady opisane w art. 32 pzp.
Należy oczywiście rozwiązać problem dotyczący tego, czy podane na samym początku rodzaje części i materiałów eksploatacyjnych trzeba traktować w kontekście szacowania wartości jako jedno postępowanie, czy można je rozdzielić na wiele różnych. Przykładowym wskaźnikiem umożliwiającym dokonanie prawidłowej wyceny może być kod CPV i dokonana przy jego zastosowaniu agregacja dostaw lub usług według kategorii.
Jednak podkreślam, że takie podejście nie jest wiążące i żaden przepis nie nakłada na zamawiającego obowiązku sumowania dokonywanych wydatków zgodnie z kodami CPV. Uważam, że jednym z podstawowych błędów przy podejmowaniu decyzji dotyczących sumowania (bądź nie) jest jednak próba sumowania zamówień według grup czy kategorii CPV. Zapominamy bowiem, iż pzp nie nakłada na nas takiego obowiązku.
Zamówienia sumujemy zatem nie według CPV, ale w zależności od
efektu, jaki zamawiający zamierza uzyskać, czy też osiągnąć poprzez
ich udzielenie. Jeżeli osiągnięcie zakładanego przez zamawiającego
końcowego efektu nie będzie możliwe bez zrealizowania danej części
zamówienia bądź jego osiągnięcie będzie znacznie utrudnione, w
takim przypadku można uznać, iż mamy rzeczywiście do czynienia z
osobnym zamówieniem.
[...]
Jerzy Wysocki
Dyrektor wydziału gospodarki gminnej w jednostce samorządu
terytorialnego, członek zarządu OSKZP.