Biblioteka Przetargi Publiczne zawiera publikacje, które są przydatnym narzędziem w pracy każdego pracownika działu zamówień. Wydawane opracowania wyróżnia bogata zawartość merytoryczna, a także praktyczne podejście do tematu.więcej »
Radio podało, że północnokoreański urzędnik został rozstrzelany za złe przygotowanie zmian w ustawie, co miało negatywny wpływ na plany lidera Korei Północnej Kim Dzong Ila. Niewiele osób w naszym kraju przejęło się tą wiadomością, z wyjątkiem Krystiana Z., który zaczął o tym myśleć dość intensywnie, a to za przyczyną niepowodzenia w ostatnim przetargu.

Halina OlszowskaFot. Archiwum PP
Krystian Z. uznał, że koniecznie powinien "do kogoś" napisać, aby i u nas taki bat na urzędników wprowadzić. Szczególnie na tych, co wymyślają takie strasznie niesprawiedliwe przepisy dotyczące przetargów. Im więcej o tym myślał, tym bardziej był przekonany, że "coś" trzeba w tej sprawie zrobić. Jednak jego pierwotna krwiożerczość zaczęła go powoli opuszczać i po tygodniu nie marzył już o rozstrzeliwaniu, ale wciąż był jeszcze za tym, aby przynajmniej zamykać takich urzędników w bezpiecznym miejscu, a czasem choćby wychłostać.
Na wypadek gdyby miał "kogoś" sprawą zainteresować, sporządził listę zarzutów względem bliżej mu nieznanych i nieokreślonych urzędników-kandydatów do zamknięcia i wychłostania. Stworzona przez niego lista zajmowała ponad dwie strony maszynopisu, nie licząc suplementu w postaci wyjaśnienia dotyczącego krzywdy, jakiej Krystian Z. doznał w swojej gminie w ostatnim przetargu na roboty budowlane.
Przed wysłaniem listu "do kogoś" Krystian Z. postanowił sprawę skonsultować. Najpierw - w ramach konsultacji - zaszła konieczność wyjaśnienia, na czym polegała krzywda Krystiana Z. Otóż, został on osobiście zaproszony do udziału w przetargu nieograniczonym dotyczącym remontu świetlicy wiejskiej wraz z jej wyposażeniem w meble i sprzęt audiowizualny oraz wyposażeniem siłowni. Mimo iż przetarg ogłoszono w Biuletynie Zamówień Publicznych, zamawiający, korzystając z nowego art. 40 ust. 5a pzp, dodatkowo wysłał specjalne zaproszenie do znanych sobie wykonawców.
Wśród znanych była także niewielka firma Krystiana Z., co ten poczytał sobie za wielkie wyróżnienie. Przeczytawszy jednak dołączoną do owego zaproszenia specyfikację uznał zaproszenie za wątpliwy honor, bowiem opis przedmiotu zamówienia, szczególnie w zakresie wyposażenia, automatycznie uniemożliwiał mu udział w tym przetargu.
Wszystkie urządzenia i sprzęty nosiły nazwy producenta albo były określone poprzez znaki towarowe czy pochodzenie, a mimo tego zamawiający nie dopuszczał składania ofert równoważnych. Dodatkowo zamawiający nie dopuszczał także podwykonawstwa, gdyż jak napisał: "zamówienie nie jest podzielne na części, które mogłyby być przedmiotem podwykonawstwa".
Wiedząc, że opis przedmiotu zamówienia nie może naruszać zasad uczciwej konkurencji, Krystian Z. uznał, że - jako specjalnie zaproszony - powinien zamawiającemu jakoś zwrócić uwagę na tę nieprawidłowość. Postanowił więc, starym zwyczajem, złożyć "coś na kształt protestu" i wystosował do zamawiającego pismo z argumentami poddającymi w wątpliwość takie opisanie przedmiotu zamówienia.
[...]
Halina Olszowska
Trener zamówień publicznych. Członek zarządu Ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych. Postanowieniem
Prezydenta RP odznaczona krzyżem za zasługi w tworzeniu i
rozwijaniu polskiego systemu zamówień publicznych. Przewodnicząca
Rady Programowej miesięcznika "Przetargi Publiczne".