Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

LiveChat w PARP

30 Styczeń 2020 
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uruchomiła nowy kanał kontaktu z...

Sygnalizacja dla zapatrzonych...

30 Styczeń 2020 
Warszawa testuje nowe oznaczenia przejść dla pieszych, które wyświetlają na chodnikach...

Narzędzia do obliczania LCC

30 Styczeń 2020 
W ramach inicjatywy służącej szerszemu uwzględnianiu kosztów cyklu życia w zamówieniach...

Termin przekazania kopii odwołania

Data publikacji: 01-10-2007 Autor: Jacek Jerka

W orzecznictwie funkcjonują zupełnie różne wyroki sądów okręgowych, dotyczące interpretacji art. 184 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych. Brak jednolitej wykładni wprowadza chaos, który oddziałuje na funcjonowanie systemu zamówień publicznych.

We wrześniowym wydaniu miesięcznika „Przetargi Publiczne” w artykule „Precedensowe orzeczenie” szeroko omówiony został wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 stycznia 2007 r. w sprawie zachowania ustawowego terminu do przekazania kopii odwołania zamawiającemu. Sąd stwierdził wówczas, ze jeżeli zamawiający nie otrzyma kopii odwołania przez upływem terminu na jego wniesienie, to takie odwołanie podlega odrzuceniu. Zgoła inne stanowisko w tej sprawie zajął Sąd Okręgowy w Rzeszowie, którego wyrok omawiam poniżej.

Powód odrzucenia odwołania

Nowelizacja z 7 kwietnia 2006 r. nadała nowe brzmienie art. 184 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: Pzp). Zgodnie z tym przepisem wykonawca, wnosząc odwołanie do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, w terminie 5 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia protestu lub od upływu terminu do rozstrzygnięcia protestu zobowiązany został do jednoczesnego przekazania kopii odwołania zamawiającemu.  Wskazany przepis od początku jego obowiązywania wzbudzał kontrowersje i rozbieżne interpretacje zarówno w orzecznictwie zespołu arbitrów, jak i orzecznictwie sądów. Przepis w swym zamyśle miał na celu uprościć i przyspieszyć postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego. Zamiast tego okazało się, iż stał się jednym z najczęstszych – formalnych – powodów odrzucania odwołań.

 

W orzecznictwie brakuje bowiem zgodności poglądów co do kwestii, w jakim terminie i w jaki sposób kopia odwołania powinna być „jednocześnie przekazana zamawiającemu”. Zupełnie inne skutki prawne niż SO w Warszawie wywiódł z art. 184 ust. 2 Pzp Sąd Okręgowy w Rzeszowie (sygn. akt VI Ga 28/07), uznając, że liczy się data stempla pocztowego na kopii odwołania. Podtrzymał tym samym identyczne stanowisko wyrażone w orzeczeniu zespołu arbitrów (sygn. akt UZP/ZO/0-84/07, patrz: omówienie w: „Gazeta Prawna” nr 182/2007).

 

Stan faktyczny przedstawiał się następująco. Jeden z wykonawców wniósł odwołanie, nadając kopię odwołania na poczcie. W uzasadnieniu swojego działania podnosił, że przekazanie, o którym mowa w art. 184 ust. 2 Pzp, należy interpretować w ten sposób, że wystarczy nadać kopię odwołania listem poleconym. Gdyby intencją ustawodawcy było zapewnienie możliwości zapoznania się zamawiającego z treścią odwołania w tym samym dniu, w którym zostało ono wysłane do prezesa UZP, to ten przepis brzmiałby podobnie jak przepis dotyczący doręczenia protestu.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne