Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

Otwarcie ofert w czasie pandemii

Data publikacji: 22-07-2020 Autor: Justyna Starek

W związku z panującą pandemią sposób myślenia zamawiających musiał ulec zmianie. Tradycyjna forma otwarcia ofert papierowych powoli zanika, a zamawiający coraz chętniej sięgają po rozwiązania elektroniczne.

 

Urząd Zamówień Publicznych 16 marca 2020 r. odniósł się do zagadnienia związanego z otwarciem ofert online, wskazując, że w związku z pojawiającymi się pytaniami dotyczącymi możliwości przeprowadzenia otwarcia ofert przez transmisję online w obecnej sytuacji epidemicznej: „W ocenie UZP transmisja online z otwarcia ofert w zaistniałej sytuacji zagrożenia epidemicznego w sposób wystarczający realizuje zasadę, o której mowa w art. 86 ust. 2 Pzp. Przepis ten stanowi, że otwarcie ofert jest jawne i następuje bezpośrednio po upływie terminu do ich składania, z tym że dzień, w którym upływa termin składania ofert, jest dniem ich otwarcia. Tym samym brak możliwości fizycznej obecności zainteresowanych osób przy otwarciu ofert z jednoczesnym zapewnieniem transmisji online i podaniem uprzedniej informacji o transmisji – nie będzie stanowić naruszenia przepisów ustawy Pzp”.


Czas przejściowy


Stan epidemii, jaki w marcu ogłoszono w naszym państwie, umożliwił zamawiającym dokonanie otwarcia ofert za pomocą transmisji online. Rozwiązanie to było dobre na samym początku epidemii, gdy zamawiający, którzy wcześniej zaplanowali tradycyjną formę tej czynności, znaleźli się w nieprzewidzianej sytuacji zagrożenia epidemicznego.
Obecnie jednak, w opinii autorki, gdy stan epidemii trwa już kilka miesięcy, zamawiający powinni korzystać z tych możliwości otwarcia ofert, które określono w pzp, oraz z form otwarcia ofert, jakie wiążą się z elektronizacją zamówień unijnych.


Sytuacja, która przymusiła zamawiających do korzystania z różnych portali do prowadzenia zamówień elektronicznych, zwiększyła częstotliwość stosowania narzędzi elektronicznych również w odniesieniu do zamówień prowadzonych w procedurze krajowej. Na tej podstawie można uznać, że obowiązkowa elektronizacja, jaka ma nastąpić w 2021 r., nie sprawi zamawiającym większych problemów.


Skan oferty


W związku z elektroniczną formą udzielania zamówień publicznych bardzo często wykonawcy zadają pytanie o to, czy zamawiający uzna ofertę zeskanowaną. Problem ten budzi kontrowersje od 2016 r., kiedy to do systemu zamówień wprowadzono formę komunikowania się przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. Poniżej zostanie przedstawiona opinia, jaką w tej materii wydał Urząd Zamówień Publicznych, uwzględniając stanowiska Ministerstwa Cyfryzacji i Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.


W drodze ustawy z dnia 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2016 r., poz. 1020) wprowadzono do pzp (rozdział 2a działu I) artykuły 10a–10g, statuujące obowiązek komunikowania się zamawiającego z wykonawcami przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. Obowiązek ten obejmuje w szczególności składanie przez wykonawców ofert w postaci elektronicznej. W myśl art. 10a ust. 5 pzp oferty, wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu oraz oświadczenie, o którym mowa w art. 25a, w tym jednolity dokument, sporządza się, pod rygorem nieważności, w postaci elektronicznej i opatruje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym.


Na gruncie wspomnianej regulacji uwidocznił się problem dotyczący dopuszczalności złożenia tzw. skanu oferty, czyli oferty, która pierwotnie została sporządzona w postaci papierowej, a następnie przekształcona do postaci elektronicznej oraz opatrzona, po przekształceniu, kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Pojęcie dokumentu elektronicznego – którym posłużono się w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 27 czerwca 2017 r. w sprawie użycia środków komunikacji elektronicznej w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego oraz udostępniania i przechowywania dokumentów elektronicznych (dalej: rozporządzenie ws. środków komunikacji elektronicznej) – nie zostało zdefiniowane w przepisach pzp, dlatego konieczne jest odwołanie się do innych regulacji wyjaśniających znaczenie tego pojęcia.

 

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylające dyrektywę 1999/93/WE (dalej: rozporządzenie eIDAS) w art. 3 pkt 35 definiuje dokument elektroniczny jako każdą treść przechowywaną w postaci elektronicznej, w szczególności tekst lub nagranie dźwiękowe, wizualne lub audiowizualne. Rozporządzenie eIDAS nie różnicuje dokumentu ze względu na sposób jego sporządzenia. Upraszczając, każda treść w postaci elektronicznej jest w świetle rozporządzenia eIDAS dokumentem elektronicznym. Tym samym skan oferty (zawierający treść oferty) mieści się w definicji dokumentu elektronicznego w rozumieniu rozporządzenia eIDAS.


[...]

 

Justyna Starek
właściciel Kancelarii Zamówień Publicznych Justyna Starek; doktorantka studiów z zakresu zamówień publicznych; praktyk, szkoleniowiec

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne