Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Ratowanie zabytkowych kopalni

03 Czerwiec 2020 
Na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczono przygotowany przez Ministerstwo...

Unijna pomoc w dobie kryzysu

03 Czerwiec 2020 
Podczas debaty „Unia Europejska – odpowiedź na kryzys”, która odbyła się pierwszego dnia...

Kolejne zmiany w zamówieniach...

03 Czerwiec 2020 
Rada Ministrów 20 maja przyjęła projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów...

JEDZ w państwach członkowskich UE

Data publikacji: 03-06-2020 Autor: Zbigniew Raczkiewicz

Jak wskazują wyniki ankiety przeprowadzonej przez KE, pierwsze doświadczenia z jednolitym europejskim dokumentem zamówienia są pozytywne, choć pewne jego aspekty wymagają poprawy.

 

Komisja Europejska przygotowała i przeprowadziła ankietę dotyczącą stosowania jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia (JEDZ) w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Niniejszy artykuł stanowi omówienie wyników tej ankiety1.


Podstawowe informacje dotyczące JEDZ


JEDZ jest oświadczeniem wykonawcy, dotyczącym kondycji finansowej, zdolności i kompetencji przedsiębiorstwa, sporządzanym na potrzeby postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Jest on dostępny we wszystkich językach UE i stosowany jest jako wstępny dowód spełnienia warunków wymaganych w procedurach udzielania zamówień publicznych w całej Unii Europejskiej. Dzięki JEDZ wykonawcy nie muszą już przedstawiać pełnej dokumentacji dowodowej i różnych formularzy stosowanych dotychczas w postępowaniach powyżej progów unijnych, co oznacza znaczne uproszczenie dostępu do potencjalnych zamówień transgranicznych2.


JEDZ został wprowadzony do unijnego reżimu zamówień publicznych dyrektywą 2014/24/UE oraz dyrektywą 2014/24/UE. Ma on wyłącznie formę elektroniczną, jako że stanowi on część procesu elektronizacji zamówień publicznych.


Według stanu na październik 2019 r. JEDZ funkcjonuje we wszystkich państwach członkowskich UE, z wyjątkiem Cypru i Luksemburga. Patrząc na chronologię jego wprowadzania, należy wskazać, że w roku 2018 wprowadziło go 12 państw członkowskich UE, a w roku 2019 – kolejne 9.


Istotne jest również, że w 17 państwach członkowskich Unii JEDZ jest zintegrowany z systemem e-Certis3, a w 3 kolejnych prace w tym zakresie są w toku.


Jak już wyżej wspomniano, stosowanie JEDZ jest obowiązkowe w przypadku postępowań przetargowych o wartości powyżej progów unijnych. Jednak w niektórych państwach członkowskich UE jest on również obowiązkowy w przypadku zamówień podprogowych (Chorwacja, Estonia, Grecja, Holandia oraz Rumunia).


Stosowanie JEDZ w poszczególnych państwach członkowskich UE


W ramach ankiety zbadano, jak wygląda stosowanie JEDZ w każdym z państw członkowskich UE, zarówno przez oferentów, jak i przez instytucje zamawiające.


W grupie instytucji zamawiających najczęściej stosowano JEDZ w Bułgarii (100%), Słowenii (97%) i Grecji (90%), a najrzadziej w Łotwie (11%), Holandii (13%) i Luksemburgu (43%).


Oferenci najczęściej korzystali z JEDZ w Czechach (100%) oraz w Danii i Polsce (po 92%). Najrzadziej formularz ten stosowany był przez oferentów w Austrii (25%), w Niemczech (26%) i we Włoszech (36%).
Nieco mniej niż połowa ankietowanych (dokładnie 43,3%) odpowiedziała, że nie korzysta z JEDZ, a jako główne przyczyny tego stanu rzeczy wskazywano:

 

  • brak wiedzy o jego istnieniu (instytucje zamawiające – 39,5%, oferenci – 56%);
  • brak wiedzy, jak go stosować w praktyce (instytucje zamawiające – 22,5%, oferenci – 53%);
  • brak obowiązku jego stosowania (instytucje zamawiające – 22%, oferenci – 15%);
  • inne przyczyny (instytucje zamawiające – 16%, oferenci – 6%).

 

Interesujące jest to, że oferenci relatywnie często korzystają z JEDZ wystawionego w kraju innym niż ten, w którym mają swoją siedzibę. Tak czyni 100% oferentów mających siedzibę w Austrii i Czechach oraz 89% pochodzących z Niemiec. Na drugim końcu skali mamy oferentów z Malty i Węgier (po 0%) oraz z Belgii i Grecji (każdorazowo 11%).


JEDZ w procedurach powyżej/poniżej progów


57,74% respondentów stosuje JEDZ w przypadku zamówień publicznych o wartości równej progom unijnym lub większej, 35,91% – w przypadku zamówień publicznych o wartości mniejszej niż progi UE, a pozostałe 6,34% niezależnie od wartości zamówienia. Są to ciekawe wyniki, jako że – o czym już wspomniano – tylko w 5 państwach członkowskich UE stosowanie JEDZ jest obowiązkowe w przypadku zamówień podprogowych.


Korzyści wynikające ze stosowania JEDZ


W ramach ankiety zbadano również, jakie korzyści przynosi JEDZ instytucjom zamawiającym, a jakie oferentom. Rezultaty przedstawiono w tabeli 1.


Interesujące jest to, że dużo więcej instytucji zamawiających (+10%) niż oferentów uważa, iż JEDZ ułatwia zagranicznym oferentom ubieganie się o zamówienie publiczne. A przecież jednym z koronnych argumentów za wprowadzeniem JEDZ było ułatwienie oferentom ubiegania się o zamówienia publiczne udzielane przez instytucje zamawiające mające siedzibę na terenie innych państw członkowskich UE. Tymczasem korzyść ta nie jest wskazywana jako jedna z najważniejszych, a co więcej – bardziej jest ona doceniana przez instytucje zamawiające niż przez oferentów.


Trudności związane ze stosowaniem JEDZ


Ze stosowaniem JEDZ wiążą się nie tylko korzyści, ale też pewne trudności. Jako największe z nich ankietowani zamawiający wskazywali:

 

  • większe skomplikowanie systemu niż w przypadku stosowanego poprzednio (zanim JEDZ stał się obowiązkowy) – 20,16%;
  • konieczność wypełniania długich papierowych dokumentów – 17%;
  • konieczność poświęcenia więcej czasu niż w poprzednio stosowanym systemie – 16,3%;
  • konieczność ręcznego wprowadzenia danych, jako że JEDZ nie jest jeszcze zintegrowany z innymi systemami informatycznymi – 13%;
  • uniemożliwienie oferentom wzięcia udziału w postępowaniu przetargowym – 10%.


Z perspektywy oferentów ankieta wykazała następujące niedogodności:

 

  • konieczność ręcznego wprowadzenia danych (czyli ponownie brak integracji z innymi systemami informatycznymi) – 19%;
  • konieczność wypełnienia JEDZ jako długiego papierowego dokumentu (bez korzystania z elektronicznego formularza) – 18%;
  • wymóg ze strony instytucji zamawiających, aby wszyscy oferenci składali dokumenty i certyfikaty potwierdzające JEDZ – 17%;
  • konieczność poświęcenia więcej czasu niż w przypadku poprzednio stosowanego systemu – 13%;
  • większe skomplikowanie systemu niż poprzednio stosowanego (zanim JEDZ stał się obowiązkowy) – 12,8%;
  • konieczność stosowania podpisu elektronicznego – 7%;•uniemożliwienie oferentom wzięcia udziału w postępowaniu przetargowym – 4,5%.

 

Otrzymane odpowiedzi wskazują wyraźnie, że korzystanie z JEDZ bywa skomplikowane i czasochłonne, a także prowadzą do wniosku, że konieczna jest jego pełna elektronizacja oraz zintegrowanie z innymi systemami informatycznymi. Powyższe bolączki są podnoszone zarówno przez instytucje zamawiające, jak i przez oferentów. Oznacza to, że system wymaga dalszego dopracowania, tak aby mógł przynieść wszystkie oczekiwane korzyści.


Zaskakujący jest fakt, że niektóre instytucje zamawiające w dalszym ciągu wymagają od wszystkich oferentów (zamiast tylko od zwycięskiego) złożenia kompletu dokumentów i certyfikatów. Jest to tym dziwniejsze, że także w interesie instytucji zamawiającej leży redukcja otrzymywanych (czy to drogą papierową, czy też elektroniczną) dokumentów, zwłaszcza tych, które nie mają wypływu na rezultat postępowania przetargowego.

 

[...]

 

Zbigniew Raczkiewicz
kierownik sektora przetargów Urzędu Publikacji Unii Europejskiej; doktor nauk ekonomicznych specjalizujący się w problematyce zamówień publicznych

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne