Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

LiveChat w PARP

30 Styczeń 2020 
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uruchomiła nowy kanał kontaktu z...

Sygnalizacja dla zapatrzonych...

30 Styczeń 2020 
Warszawa testuje nowe oznaczenia przejść dla pieszych, które wyświetlają na chodnikach...

Narzędzia do obliczania LCC

30 Styczeń 2020 
W ramach inicjatywy służącej szerszemu uwzględnianiu kosztów cyklu życia w zamówieniach...

Komunikacja bezpośrednia

Data publikacji: 30-01-2020 Autor: Jerzy Wysocki

Jak z praktycznego punktu widzenia należy ocenić dopuszczone na gruncie przepisów pzp możliwości bezpośredniego kontaktowania się zamawiającego z wykonawcami?

 

Korzystanie z istniejących na gruncie przepisów pzp możliwości bezpośredniego kontaktu zamawiającego z wykonawcami wymaga, w mojej ocenie, ostrożności i roztropności ze strony zamawiającego. W nowym pzp przewidziano w art. 61 ust. 2 wyjątki od obowiązku stosowania środków komunikacji elektronicznej, wskazując, że w toku negocjacji lub dialogu oraz w odniesieniu do informacji, które nie są istotne – w szczególności nie dotyczą ogłoszenia o zamówieniu lub dokumentów zamówienia, wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub konkursie, potwierdzenia zainteresowania, ofert lub prac konkursowych – dopuszczalna jest komunikacja ustna, o ile jej treść jest udokumentowana. Po raz pierwszy więc ustawodawca – poza dialogiem technicznym czy trybami negocjacyjnymi – wskazał na możliwość ustnego przekazywania informacji (nieistotnych), tym samym pozwalając zamawiającym i wykonawcom na kontakt telefoniczny czy osobisty.
Aby zapewnić przestrzeganie zasady konkurencyjności i równych zasad dostępu do informacji, w moim przekonaniu zamawiający powinien wskazać po swojej stronie doświadczone osoby, które będą upoważnione do bezpośredniego kontaktu z wykonawcami. Gdy bezpośredni kontakt nie jest związany z prowadzeniem negocjacji czy dialogu, wystarczy, by wskazane osoby dysponowały wiedzą tylko w zakresie spraw organizacyjnych lub administracyjnych. Wynika to z faktu, że nie mogą one przekazywać istotnych informacji w zakresie prowadzonego postępowania, a zatem nie muszą (może nawet jest to zaletą w omawianym przypadku) mieć wiedzy co do treści ogłoszenia czy nawet samego przedmiotu zamówienia. Takie podejście umożliwiłoby realizację zasady, w myśl której bezpośredni kontakt nie ma na celu przekazania istotnych informacji, i uniknięcie sytuacji, w której kontakt taki mógłby w trakcie rozmowy przekształcić się w negocjacje co do przedmiotu zamówienia czy warunków udziału w postępowaniu.


Jerzy Wysocki
dyrektor wydziału gospodarki gminnej w jednostce samorządu terytorialnego

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne