Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Nowe Prawo zamówień...

30 Październik 2019 
14 października 2019 r. Prezydent RP podpisał zupełnie nowe – długo procedowane i...

Muzeum Sztuki Nowoczesnej

30 Październik 2019 
Budowa nowego budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie rozpoczęła się w czerwcu 2019...

Ogólnopolski Szczyt...

30 Październik 2019 
W dniach 26–27 września 2019 r. w Siedlcach odbyła się V edycja Ogólnopolskiego Szczytu...

Własnoręczny podpis

Data publikacji: 02-10-2019 Autor: Martyna Lubieniecka
Tagi:    oświadczenie

Jak – zgodnie z przepisami prawa – należy rozumieć pojęcie „własnoręczny podpis”? Kiedy i na jakich dokumentach związanych z postępowaniem o udzielenie zamówienia taki podpis jest wymagany?

 

Pojęcie „własnoręczny podpis” nie zostało zdefiniowane w prawie zamówień publicznych. Niemniej jednak sformułowanie to funkcjonuje w następujących przepisach pzp: w art. 10c ust. 2, art. 131 bc czy w art. 180 ust. 4, a także w art. 18a pkt 4 ustawy z dnia 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw. Ponadto przepis art. 78 § 1 ustawy Kodeks cywilny (dalej: kc), który znajduje zastosowanie w zamówieniach publicznych na podstawie art. 14 ust. 1 i art. 139 ust. 1 pzp, również odwołuje się do tego pojęcia, wskazując, że do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Do zawarcia umowy wystarcza wymiana dokumentów obejmujących treść oświadczeń woli, z których każdy jest podpisany przez jedną ze stron, lub dokumentów, z których każdy obejmuje treść oświadczenia woli jednej ze stron i jest przez nią podpisany.

Jak z powyższego wynika, własnoręczny podpis znajduje zastosowanie w codziennym „zamówieniowym” życiu. Z uwagi na brak definicji legalnej własnoręczności podpisu w aktach prawnych ustawodawstwa polskiego, w tym w pzp i kc, warto odwołać się do dorobku doktryny i orzecznictwa w tym zakresie, by wiedzieć, w jaki sposób należy rozumieć to pojęcie.

Pojęcie podpisu

Czym właściwie jest podpis? Zgodnie ze słownikiem języka polskiego PWN (sjp.pwn.pl) podpis to:

1) imię i nazwisko, rzadziej godło, inicjały, napisane własnoręcznie przez kogoś;

2) napis umieszczony pod rysunkiem, zdjęciem, wykresem itp. objaśniający jego treść;

3) potwierdzenie pisma przez napisanie na nim własnego nazwiska1.

Podpis jest zatem charakterystycznym dla konkretnej osoby znakiem, którego celem jest złożenie oświadczenia.

W powszechnym rozumieniu podpis to znak ręczny, który jednak nie musi koniecznie stanowić odwzorowania ruchu dłoni. Może się bowiem zdarzyć, że podpis zostanie złożony w inny sposób z powodu choroby czy też kalectwa (np. za pomocą palców stóp).

Niestety, pojęcia własnoręczności podpisu w znaczeniu powszechnym i prawnym nie mogą zostać uznane za tożsame z uwagi na funkcje, jakie podpis pełni w obrocie cywilnoprawnym. Na rolę podpisu w obrocie cywilnoprawnym zwraca uwagę m.in. Sąd Najwyższy (dalej: SN).

Uchwała SN z 30 grudnia 1993 r. (III CZP 146/93)

„Składając podpis na dokumencie obejmującym oświadczenie woli, podpisujący wyraża wolę wywołania określonych skutków prawnych i daje jednocześnie wyraz temu, że dokument zawiera ostateczną, a nie jedynie projektowaną treść danego oświadczenia, że oświadczenie to jest zupełne oraz że pochodzi od osoby podpisanej. Powyższe funkcje podpisu nie pozostają bez znaczenia dla rozumienia treści tego pojęcia. Można bowiem przyjmować, że skoro podpis jest napisanym znakiem ręcznym określonej osoby, to powinien on wskazywać tę osobę, a więc przedstawiać nie tylko jej charakter pisma, ale i dane, które ją indywidualizują. Należą do nich, między innymi, imię i nazwisko, przy czym funkcję indywidualizującą pełni przede wszystkim nazwisko”.

Uchwała SN z 28 kwietnia 1973 r. (III CZP 78/72)

„(…) podpis, jako znak ręczny określonej osoby, powinien w swoim brzmieniu wskazywać tę właśnie osobę, a co najmniej – w powiązaniu z innymi okolicznościami – pozwalać na identyfikację tej osoby. (…) w utrwalonej praktyce obrotu za ważny podpis uważa się nie tylko podpis imieniem i nazwiskiem lub podpis samym nazwiskiem, lecz także – i najczęściej – skrót podpisu («podpis nieczytelny»), którego wystawca zwykle używa przy podpisywaniu dokumentów i który jest «godłem» jego podpisu”.

Z powyższej uchwały wynika, że podpis nieczytelny, a także tzw. parafka mogą pełnić rolę podpisu, jeśli za ich pomocą można zidentyfikować osobę podpisującą. Zatem można przyjąć, że parafa jest znakiem ręcznym składającym się z inicjałów. Skoro podpis nie musi spełniać żadnych szczególnych kryteriów dotyczących jego treści lub wyglądu, a decydujące znaczenie ma to, czy identyfikuje on osobę, od której pochodzi, to nie ma podstaw do uznania, że podpis zawierający inicjały, ale ujęte w określony, powtarzalny i charakterystyczny dla danej osoby znak graficzny, stanowi parafę, a nie podpis.

Odróżnienie podpisu od parafy

Z powyższym stanowiskiem nie zgadza się prof. Z. Radwański, którego zdaniem „podpis to językowy znak graficzny, złożony własnoręcznie, zawierający co najmniej nazwisko (niekoniecznie imię) składającego, usytuowany pod tekstem oświadczenia woli”2. Zatem, w świetle powyższego, parafa, która jest także znakiem ręcznym, lecz składającym się z inicjałów, nie będzie spełniać wymogów uznania jej za własnoręczny podpis.

Potocznie wskazuje się, że parafę odróżnia od podpisu przede wszystkim funkcja. Parafa stanowi bowiem sposób sygnowania dokumentu, mający świadczyć o tym, że jest on przygotowany do złożenia podpisu.

Na marginesie można jedynie wskazać, że obowiązujące przepisy kc nie definiują pojęcia tzw. parafki. Jedynie na gruncie prawa notarialnego i wekslowego oba te pojęcia – zarówno „parafa”, jak i „podpis” – są rozróżniane. Jednak ponieważ na mocy art. 14 ust. 1 i art. 139 pzp w zamówieniach publicznych stosujemy przepisy kc, nie możemy posiłkować się ani prawem weks­lowym, ani też prawem notarialnym. Większość orzecznictwa dotyczącego własnoręczności podpisu ma swoje powiązania właśnie z prawem wekslowym, lecz z uwagi na powyższe nie można wprost przenosić tego orzecznictwa na grunt prawa zamówień publicznych. W obrocie wekslowym jest bowiem możliwe, by podpis nieczytelny lub parafka pozwalały na identyfikację osoby, gdyż weksel często podpisywany jest w konkretnych warunkach gospodarczych, pomiędzy znanymi sobie osobami m.in. z transakcji handlowych. Składając zaś ofertę w postępowaniu o zamówienie publiczne, wykonawca i zamawiający nie pozostają ze sobą w na tyle bliskich relacjach, by zamawiający, widząc parafkę czy też nieczytelny podpis, miał pewność, że podpisujący chciał podpisać się pełnym swoim nazwiskiem oraz że uczynił to w formie, jakiej przy podpisywaniu dokumentów stale używa.

Własnoręczność podpisu w orzecznictwie sądów powszechnych

Zagadnienie dotyczące własnoręcznego podpisu, jako dość skomplikowane, jest szeroko komentowane w orzecznictwie. Dla zobrazowania tej problematyki przytoczono poniżej fragmenty wyroków sądów powszechnych.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 13 września 2012 r. (I ACa 480/12)

„(…) podpis, w tradycyjnym rozumieniu tego pojęcia, stanowi niepowtarzalny znak graficzny, charakterystyczny dla danej osoby, indywidualizujący tę osobę w obrocie prawnym. Co do zasady, podpis wywodzi się od imienia i nazwiska osoby, która go składa”.

 

[...]

 

Martyna Lubieniecka
radca prawny, praktyk w zakresie zamówień publicznych; pracownik jednej z dużych firm na rynku budowlanym 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne