Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Nowe Prawo zamówień...

30 Październik 2019 
14 października 2019 r. Prezydent RP podpisał zupełnie nowe – długo procedowane i...

Muzeum Sztuki Nowoczesnej

30 Październik 2019 
Budowa nowego budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie rozpoczęła się w czerwcu 2019...

Ogólnopolski Szczyt...

30 Październik 2019 
W dniach 26–27 września 2019 r. w Siedlcach odbyła się V edycja Ogólnopolskiego Szczytu...

Mała popularność DSZ

Data publikacji: 04-09-2019 Autor: Piotr Pieprzyca

Jakie wady dynamicznego systemu zakupów są najczęściej wymieniane przez uczestników rynku zamówień publicznych? Z czego wynika brak zainteresowania dynamicznym systemem zakupów?

 

Mimo uregulowania dynamicznego systemu zakupów w przepisach Prawa zamówień publicznych zamawiający bardzo rzadko z niego korzystają. Efektem niestosowania tego narzędzia jest przede wszystkim brak zainteresowania wykonawców udziałem w DSZ, gdyż – w odróżnieniu od zamówienia udzielanego w trybie przetargu nieograniczonego czy wolnej ręki – zasady udziału wykonawców w takim postępowaniu nie są im znane. Z art. 102 ust. 1 pzp wynika, że zamawiający może ustanowić dynamiczny system zakupów oraz udzielać zamówień objętych tym systemem, stosując odpowiednio przepisy dotyczące udzielania zamówienia w trybie przetargu ograniczonego, jeżeli przepisy rozdziału 2 działu III pzp nie stanowią inaczej. Tymczasem przetarg ograniczony również nie jest często stosowany w Polsce. Poza tym wydaje się, że mała popularność DSZ wynika z faktu, iż jest on procesem w pełni elektronicznym, a mali i średni przedsiębiorcy, do których w praktyce rozwiązanie to jest kierowane, nie mają doświadczenia w posługiwaniu się elektronicznymi narzędziami, co przekłada się na znikome zainteresowanie udziałem w DSZ.


W mojej ocenie obawa przed elementami elektronizacji w zamówieniach publicznych, w szczególności przed posługiwaniem się kwalifikowanym podpisem elektronicznym czy też przed wymogiem zamawiającego, aby oferty w ramach DSZ zostały złożone w postaci katalogów elektronicznych lub by do wniosku o dopuszczenie do DSZ dołączono katalogi elektroniczne, z czasem zniknie, gdyż powoli elektronizacja zamówień publicznych w Polsce staje się faktem, a projektowane nowe przepisy ustawy jeszcze ją przyśpieszą. Upowszechnienie zastosowania rozwiązań elektronicznych w ramach postępowań o udzielenie zamówienia publicznego zmniejszy obawy wykonawców, którzy powinni z większym zainteresowaniem podchodzić do postępowań prowadzonych w DSZ.

 


Piotr Pieprzyca
specjalista w prawie zamówień publicznych, wieloletni praktyk, wspólnik w PROZAM Pieprzyca Sornek Klekotko Adwokaci Sp.k., członek zarządu OSKZP

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne