Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

UZP o zamówieniach na...

11 Marzec 2021 
Zamówieniami publicznymi na innowacje określa się wszelkie zamówienia obejmujące zakup...

Wodny plac zabaw w Katowicach

11 Marzec 2021 
W Katowicach rozpoczyna się właśnie budowa wodnego placu zabaw na Osiedlu Tysiąclecia w...

Polska największym...

11 Marzec 2021 
Jak wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, eksport autobusów elektrycznych...

Teoria a praktyka

Data publikacji: 04-03-2008

Rozmowa z Jackiem PIOTROWSKIM, wiceprezesem zarządu Komputronik SA.

Przetargi Publiczne: Wartość polskiego rynku informatycznego wzrasta z roku na rok. A co za tym idzie wzrasta również konkurencja...

 

Jacek PIOTROWSKI: Konkurencja i tak wzrastałaby, natomiast sam wzrost wartości rynku bardzo nas cieszy. Trudno nawet oszacować wartość tego rynku, gdyż niektórzy biorą tutaj pod uwagę tylko te transakcje, które miały bądź mają miejsce, inni natomiast rzeczywiste potrzeby rynku, które – jak wiadomo – są ogromne. Cały sektor publiczny jest bardzo silnie niedoinwestowany – zarówno wielkie przedsiębiorstwa, takie jak PKP czy sieci energetyczne, jak i cała sfera związana ze służbą cywilną i samorządami terytorialnymi.

 

PP: Jak duża jest konkurencja jest na rynku IT?

 

J.P.: Trudno to jednoznacznie określić. Rynek zamówień publicznych zmienia się, staje się coraz bardziej merytoryczny. Pracując od lat w zamówieniach publicznych, zauważam pewną rzecz. Otóż, przez długi czas zamówienia publiczne rządziły się rytmem posiadanych pieniędzy i mentalnych preferencji osób, które o przetargach decydowały. Przejawiało się to w ten sposób, że jeżeli w jednostce zamawiającego osoba odpowiedzialna za zamówienia publiczne w sektorze IT była zwolennikiem konkretnego rozwiązania, próbowała je preferować i najczęściej patrzyła na problem wycinkowo. Jeśli więc zamierzano wdrożyć określony system służący konkretnemu celowi, to zajmowano się tylko tym. W tej chwili zaczyna się patrzeć na kwestie związane z branżą IT kompleksowo. Zamawiający dochodzą do bardzo słusznego wniosku, że wykonawstwo w sektorze IT to nie jest temat dla informatyków, tylko dla biznesu. Tak więc, wracając do konkurencji, to – moim zdaniem – coraz więcej do powiedzenia będą miały małe, wyspecjalizowane firmy, które staną się podwykonawcami dużych firm albo duże firmy, które będą potrafiły zaprezentować swoje rozwiązania i doradzić zamawiającemu, co będzie mu potrzebne, aby usprawnić określone procesy. Jeżeli więc mówimy o konkurencji, to raczej na poziomie eksperckim, a mniej na poziomie bardziej szczegółowych rozwiązań.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne