Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modernizacja dróg łączących...

31 Grudzień 2019 
O blisko 12 mln euro wzrosną inwestycje w infrastrukturę drogową na polsko-słowackim...

Zamówienia z branży IT dla...

31 Grudzień 2019 
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który ma ponad 24 mln klientów, ma też największy system...

Centrum Usług Społecznych

31 Grudzień 2019 
Usługi społeczne są ważnym obszarem inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich.

Tylko konkretne rozwiązania

Data publikacji: 03-04-2008
Tagi:    szkoda
Autor: Konrad Konstantynowicz

O pierwszych miesiącach rozpatrywania odwołań, tworzeniu jednolitego orzecznictwa i zbliżających się zmianach w prawie rozmawiamy z Renatą TUBISZ, prezesem Krajowej Izby Odwoławczej

 

Przetargi Publiczne: W połowie marca minęło 100 dni działalności Krajowej Izby Odwoławczej. Jak ocenia Pani te pierwsze miesiące funkcjonowania Izby?

 

Renata TUBISZ: Oceniam je przede wszystkim jako czas bardzo intensywnej pracy członków Krajowej Izby Odwoławczej i obsługującego nas Departamentu Odwołań Urzędu Zamówień Publicznych. Dzięki temu w lutym osiągnęliśmy ustawowy wymóg rozpoznawania odwołań w terminie piętnastu dni od daty ich złożenia do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Obserwujemy jednak ostatnio zwiększenie liczby składanych odwołań. Powoduje to konieczność dalszej wytężonej pracy i częstszego orzekania członków Izby. Arbitrzy przed terminem rozprawy poświęcają wiele godzin na zapoznanie się z dokumentacją przetargową, dostarczaną przez zamawiających, oraz na analizy obowiązującego prawa i to nie tylko z zakresu zamówień publicznych i orzecznictwa odnoszącego się do przedmiotu odwołań. Posiedzenia i rozprawy w poszczególnych sprawach trwają nawet do 5-6 godzin, ponieważ korzystamy z ustawowej możliwości łącznego rozpoznania odwołań, w przypadku gdy są złożone w tym samym postępowaniu oraz gdy dotyczą tych samych czynności zamawiającego. Zdarzają się odwołania, które zostają odrzucone z powodów formalnych i wówczas postępowanie kończy się na etapie posiedzenia. Niemniej z uwagi na aktywny udział stron, w tym przystępujących do postępowania odwoławczego, również posiedzenia trwają nierzadko nawet do dwóch godzin, ponieważ uczestnicy szczegółowo przedstawiają argumentację w celu odrzucenia odwołań swoich konkurentów.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne