Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

Tylko konkretne rozwiązania

Data publikacji: 03-04-2008
Tagi:    szkoda
Autor: Konrad Konstantynowicz

O pierwszych miesiącach rozpatrywania odwołań, tworzeniu jednolitego orzecznictwa i zbliżających się zmianach w prawie rozmawiamy z Renatą TUBISZ, prezesem Krajowej Izby Odwoławczej

 

Przetargi Publiczne: W połowie marca minęło 100 dni działalności Krajowej Izby Odwoławczej. Jak ocenia Pani te pierwsze miesiące funkcjonowania Izby?

 

Renata TUBISZ: Oceniam je przede wszystkim jako czas bardzo intensywnej pracy członków Krajowej Izby Odwoławczej i obsługującego nas Departamentu Odwołań Urzędu Zamówień Publicznych. Dzięki temu w lutym osiągnęliśmy ustawowy wymóg rozpoznawania odwołań w terminie piętnastu dni od daty ich złożenia do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Obserwujemy jednak ostatnio zwiększenie liczby składanych odwołań. Powoduje to konieczność dalszej wytężonej pracy i częstszego orzekania członków Izby. Arbitrzy przed terminem rozprawy poświęcają wiele godzin na zapoznanie się z dokumentacją przetargową, dostarczaną przez zamawiających, oraz na analizy obowiązującego prawa i to nie tylko z zakresu zamówień publicznych i orzecznictwa odnoszącego się do przedmiotu odwołań. Posiedzenia i rozprawy w poszczególnych sprawach trwają nawet do 5-6 godzin, ponieważ korzystamy z ustawowej możliwości łącznego rozpoznania odwołań, w przypadku gdy są złożone w tym samym postępowaniu oraz gdy dotyczą tych samych czynności zamawiającego. Zdarzają się odwołania, które zostają odrzucone z powodów formalnych i wówczas postępowanie kończy się na etapie posiedzenia. Niemniej z uwagi na aktywny udział stron, w tym przystępujących do postępowania odwoławczego, również posiedzenia trwają nierzadko nawet do dwóch godzin, ponieważ uczestnicy szczegółowo przedstawiają argumentację w celu odrzucenia odwołań swoich konkurentów.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne