Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

Prawo unijne a prawo krajowe

Data publikacji: 27-07-2018 Autor: Włodzimierz Dzierżanowski, Rafał Kittel

Czy zamawiający jest zobowiązany do stosowania wprost prawa unijnego zawartego w dyrektywach, jeśli stoi ono w sprzeczności z przepisami funkcjonującymi w prawie krajowym?

Zgodnie z art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej: TFUE) państwa członkowskie są zobowiązane do wprowadzenia norm zawartych w dyrektywach do własnego porządku prawnego. Nie zawsze jednak proces takiego wprowadzenia przebiega prawidłowo, czego rezultatem może być całkowity brak regulacji dyrektywy w prawie krajowym albo niezgodność przepisu krajowego z odpowiadającą mu normą unijną. 

 
W niniejszym artykule – w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób powinien postąpić zamawiający, przygotowując albo prowadząc postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego – zidentyfikowany zostanie obszar, na którym dochodzi do kolizji prawa krajowego z unijnym. 
 
Na wstępie należy przytoczyć ogólne reguły obowiązujące w sytuacji niezgodności przepisów krajowych z przepisami unijnymi.
 
Pierwszeństwo prawa wspólnotowego
 
Państwa członkowskie Unii Europejskiej są związane zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego nad swoimi prawami krajowymi: prawo wspólnotowe przeważa nad prawem krajowym państw członkowskich. 
 
Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego została wywiedziona i utrwalona w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: Trybunał). Od czasu orzeczenia z 15 lipca 1964 r. w sprawie Flaminio Costa p. ENEL (6/64) prawo wspólnotowe uznaje się konsekwentnie za odrębny porządek prawny, wiążący dla organów państw członkowskich oraz dla ich sądów. W przypadku gdy kolizji norm nie da się usunąć w drodze prounijnej wykładni, przepis krajowy nie może być zastosowany w toczącej się przed organem lub sądem sprawie. 
 
Warto w tym miejscu wspomnieć, że pierwszeństwo prawa stanowionego przez organy Unii Europejskiej przed każdą zwykłą ustawą zostało też zagwarantowane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, której art. 91 ust. 3 stanowi, że jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Znajduje to też potwierdzenie w polskim orzecznictwie, m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) z 1 marca 2012 r. (II GSK 295/11).
 
Możliwość bezpośredniego stosowania dyrektyw
 
Zgodnie z art. 288 TFUE „w celu wykonania kompetencji Unii instytucje przyjmują rozporządzenia, dyrektywy, decyzje, zalecenia i opinie. Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich. Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków. Decyzja wiąże w całości. Decyzja, która wskazuje adresatów, wiąże tylko tych adresatów. Zalecenia i opinie nie mają mocy wiążącej”. 
 
Literalna wykładnia tego przepisu wskazywałaby więc na brak możliwości bezpośredniego stosowania regulacji zawartych w dyrektywach przez jakikolwiek podmiot podlegający prawu krajowemu, w przypadku niewprowadzenia norm dyrektywy do tego prawa albo w przypadku ich kolizji z przepisami stanowionymi przez państwo członkowskie. Wykładnia ta została jednak zmodyfikowana w drodze konsekwentnego orzecznictwa Trybunału. Od chwili wydania orzeczenia z 4 grudnia 1974 r. w sprawie Yvonne van Duyn p. Home Office (41/74) obowiązuje zasada, zgodnie z którą prawo wspólnotowe zawarte w dyrektywie wiąże wprost, jeżeli tylko zawarta w nim norma jest bezwarunkowa, wyrażona w jasny sposób, nakłada na określone podmioty obowiązek podjęcia lub zaniechania działania oraz może nadawać się do stosowania bez konieczności wprowadzania dodatkowych środków. 
 
W odniesieniu do norm zawartych w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającej dyrektywę 2004/18/WE, można śmiało stwierdzić, że duża ich część, jak np. przepisy skierowane do zamawiających w zakresie stosowania odpowiedniego trybu postępowania, spełnia wymogi pozwalające na bezpośrednie stosowanie w sytuacji ewentualnej kolizji z normą prawa krajowego lub przy braku stosownych krajowych przepisów. 
 
[...]
 
Włodzimierz Dzierżanowski
prezes zarządu Grupy Doradczej Sienna; w latach 2002–2005 wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych
 
Rafał Kittel
radca prawny, specjalista w zakresie prawa własności intelektualnej oraz prawa medycznego; wykładowca akademicki 
Aktualizacja: 27-07-2018

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne