Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

Dokumenty wykonawców zagranicznych

Data publikacji: 27-07-2018 Autor: Iwona Piastowska

Wykonawcy mają prawo ubiegać się o zamówienia publiczne nie tylko w kraju swojej siedziby, ale także w innych krajach, m.in. w państwach członkowskich UE. Na jakie kwestie należy zwrócić uwagę w takim przypadku?

Zgodnie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (DzUrz UE C 202 z 2016 r., s. 1; dalej: TFUE) jedną z podstawowych zasad wspólnego rynku jest swoboda prowadzenia działalności gospodarczej na terenie całej Unii Europejskiej. Artykuł 49 stanowi, że: „Ograniczenia swobody przedsiębiorczości obywateli jednego Państwa Członkowskiego na terytorium innego Państwa Członkowskiego są zakazane w ramach poniższych postanowień”. Zasada ta została powtórzona w art. 4 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (DzU z 2018 r., poz. 649). Obywatele państw członkowskich UE mogą zatem podejmować i wykonywać działalność gospodarczą na terytorium RP na takich samych zasadach, jak obywatele polscy. Jednym z przejawów tej swobody jest możliwość udziału przedsiębiorców w postępowaniach przetargowych prowadzonych na terenie całej Unii Europejskiej.

 
Jednolity europejski dokument zamówienia
 
Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych z dnia 22 czerwca 2016 r. wprowadziła wiele ułatwień do systemu zamówień publicznych w Polsce. Przedmiotowa zmiana ustawy stanowiła implementację do polskiego porządku prawnego przepisów dyrektywy 2014/24/UE (DzUrz UE L 94 z 2014 r., s. 65). Jednym z filarów uproszczeń miał być JEDZ, czyli jednolity europejski dokument zamówienia, pełniący funkcję oświadczenia o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu i braku podstaw do wykluczenia, składany wraz z ofertą lub wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu przez wykonawcę ubiegającego się o zamówienie publiczne.
 
Wprowadzenie JEDZ było związane z tym, że – jak słusznie uznał prawodawca unijny – przepisy przetargowe obowiązujące w państwach członkowskich były zbyt sformalizowane i nakładały zbyt wiele zbędnych obciążeń na wykonawców. Dotyczyło to przede wszystkim obowiązku uzyskiwania dokumentów na potrzeby samego wzięcia udziału w postępowaniu, bez gwarancji, czy dany wykonawca uzyska to zamówienie, czy też nie. JEDZ stanowi swojego rodzaju ankietę (aż 13-stronicową), w której przedsiębiorca zainteresowany udziałem w przetargu odpowiada na pytania dotyczące m.in. doświadczenia i potencjału technicznego, a także zapewnia, że jest wiarygodnym i rzetelnym partnerem biznesowym dla instytucji publicznej. Co do zasady dopiero wówczas, gdy jego oferta zostanie wybrana, będzie on zobligowany do uzyskania i przedłożenia niezbędnych dokumentów potwierdzających złożone wcześniej w JEDZ oświadczenia.
 
Treść i forma JEDZ zostały określone przez prawodawcę unijnego. Wzór JEDZ stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/7 z 5 stycznia 2016 r. (DzUrz UE L 3 z 2016 r., s. 16) ustanawiającego standardowy formularz jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia.
 
Od 18 kwietnia 2018 r. JEDZ może być składany tylko i wyłączenie w formie elektronicznej. Co więcej, może on mieć zastosowanie w kilku niezależnych od siebie postępowaniach, o ile oczywiście nie straci swojej aktualności.
 
Co ciekawe, Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z 8 czerwca 2017 r. (KIO 888/17) uznała, że jednolity europejski dokument zamówienia może być złożony w przetargu w języku obcym wraz z tłumaczeniem na język polski. Orzeczenie to dotyczyło postępowania w trybie dialogu konkurencyjnego prowadzonego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad na pobór opłat za przejazdy. Jeden z wykonawców uznał, że przedstawione przez zagranicznych wykonawców jednolite europejskie dokumenty zamówienia nie spełniają wymagań formalnych, gdyż złożone zostały w wersjach obcojęzycznych wraz z tłumaczeniem na język polski. Odwołujący domagał się wykluczenia tych wykonawców z postępowania. Problem w tym, że w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia (DzU z 2016 r., poz. 1126) – które stanowi, że dokumenty sporządzone w języku obcym są składane wraz z tłumaczeniem na język polski – nie ma mowy o JEDZ. Wydaje się więc, że należy uznać, iż do JEDZ znajdują zastosowanie ogólne zasady prowadzenia postępowań, na czele z tą, która wskazuje, że postępowanie przetargowe prowadzi się w języku polskim. Takie też było uzasadnienie odwołania. Krajowa Izba Odwoławcza wskazała jednak, że taka wykładnia zaprzeczałaby zasadności wprowadzenia przepisów unijnych i krajowych dotyczących JEDZ. Przepisy te zakładały bowiem nie tylko odformalizowanie procedur, ale przede wszystkim ułatwienie zagranicznym firmom ubiegania się o zamówienia publiczne w innych państwach. Izba potwierdziła jednoznacznie, że wykonawcy mieli prawo złożyć JEDZ w języku obcym (z tłumaczeniem na język polski), i uznała, że JEDZ jest oświadczeniem składanym wraz z wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu przez wykonawcę na mocy wymagań samej ustawy, zatem w odniesieniu do niego nie stosuje się art. 9 ust. 3 pzp, który wskazuje, że możliwość wyrażenia zgody na składanie dokumentów w jednym z języków powszechnie używanych w handlu międzynarodowym lub języku kraju, w którym zamówienie jest udzielane, istnieje jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Zdaniem Izby przepis ten nie ma zastosowania, więc nawet bez takiej zgody zagraniczni wykonawcy mogą przedłożyć JEDZ w języku obcym. Zasadne jest więc tłumaczenie, że z uwagi na brak jakichkolwiek regulacji ustawowych właściwe jest zastosowanie przez analogię zasad określonych we wspomnianym rozporządzeniu w sprawie dokumentów, a zatem JEDZ może zostać złożony w języku obcym, ale musi wówczas zostać do niego obligatoryjnie dołączone tłumaczenie.
 
[...]
 
Iwona Piastowska
zastępca kierownika w Urzędzie Miasta Wejherowa; absolwentka prawa na UG, wieloletni praktyk w prowadzeniu procedury przetargowej po stronie zamawiającego w sektorze publicznym 
Aktualizacja: 27-07-2018

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne