Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Dofinansowanie na rozwój dróg

05 Maj 2021 
Premier zatwierdził listy zadań do dofinansowania ze środków Rządowego Funduszu Rozwoju...

Program Fundusze Europejskie...

05 Maj 2021 
21 kwietnia 2021 r. odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie projektu Programu Fundusze...

Partnerstwo...

05 Maj 2021 
20 kwietnia br. została uchwalona nowelizacja ustawy o efektywności wprowadzająca...

Dokumenty wykonawców zagranicznych

Data publikacji: 27-07-2018 Autor: Iwona Piastowska

Wykonawcy mają prawo ubiegać się o zamówienia publiczne nie tylko w kraju swojej siedziby, ale także w innych krajach, m.in. w państwach członkowskich UE. Na jakie kwestie należy zwrócić uwagę w takim przypadku?

Zgodnie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (DzUrz UE C 202 z 2016 r., s. 1; dalej: TFUE) jedną z podstawowych zasad wspólnego rynku jest swoboda prowadzenia działalności gospodarczej na terenie całej Unii Europejskiej. Artykuł 49 stanowi, że: „Ograniczenia swobody przedsiębiorczości obywateli jednego Państwa Członkowskiego na terytorium innego Państwa Członkowskiego są zakazane w ramach poniższych postanowień”. Zasada ta została powtórzona w art. 4 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (DzU z 2018 r., poz. 649). Obywatele państw członkowskich UE mogą zatem podejmować i wykonywać działalność gospodarczą na terytorium RP na takich samych zasadach, jak obywatele polscy. Jednym z przejawów tej swobody jest możliwość udziału przedsiębiorców w postępowaniach przetargowych prowadzonych na terenie całej Unii Europejskiej.

 
Jednolity europejski dokument zamówienia
 
Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych z dnia 22 czerwca 2016 r. wprowadziła wiele ułatwień do systemu zamówień publicznych w Polsce. Przedmiotowa zmiana ustawy stanowiła implementację do polskiego porządku prawnego przepisów dyrektywy 2014/24/UE (DzUrz UE L 94 z 2014 r., s. 65). Jednym z filarów uproszczeń miał być JEDZ, czyli jednolity europejski dokument zamówienia, pełniący funkcję oświadczenia o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu i braku podstaw do wykluczenia, składany wraz z ofertą lub wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu przez wykonawcę ubiegającego się o zamówienie publiczne.
 
Wprowadzenie JEDZ było związane z tym, że – jak słusznie uznał prawodawca unijny – przepisy przetargowe obowiązujące w państwach członkowskich były zbyt sformalizowane i nakładały zbyt wiele zbędnych obciążeń na wykonawców. Dotyczyło to przede wszystkim obowiązku uzyskiwania dokumentów na potrzeby samego wzięcia udziału w postępowaniu, bez gwarancji, czy dany wykonawca uzyska to zamówienie, czy też nie. JEDZ stanowi swojego rodzaju ankietę (aż 13-stronicową), w której przedsiębiorca zainteresowany udziałem w przetargu odpowiada na pytania dotyczące m.in. doświadczenia i potencjału technicznego, a także zapewnia, że jest wiarygodnym i rzetelnym partnerem biznesowym dla instytucji publicznej. Co do zasady dopiero wówczas, gdy jego oferta zostanie wybrana, będzie on zobligowany do uzyskania i przedłożenia niezbędnych dokumentów potwierdzających złożone wcześniej w JEDZ oświadczenia.
 
Treść i forma JEDZ zostały określone przez prawodawcę unijnego. Wzór JEDZ stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/7 z 5 stycznia 2016 r. (DzUrz UE L 3 z 2016 r., s. 16) ustanawiającego standardowy formularz jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia.
 
Od 18 kwietnia 2018 r. JEDZ może być składany tylko i wyłączenie w formie elektronicznej. Co więcej, może on mieć zastosowanie w kilku niezależnych od siebie postępowaniach, o ile oczywiście nie straci swojej aktualności.
 
Co ciekawe, Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z 8 czerwca 2017 r. (KIO 888/17) uznała, że jednolity europejski dokument zamówienia może być złożony w przetargu w języku obcym wraz z tłumaczeniem na język polski. Orzeczenie to dotyczyło postępowania w trybie dialogu konkurencyjnego prowadzonego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad na pobór opłat za przejazdy. Jeden z wykonawców uznał, że przedstawione przez zagranicznych wykonawców jednolite europejskie dokumenty zamówienia nie spełniają wymagań formalnych, gdyż złożone zostały w wersjach obcojęzycznych wraz z tłumaczeniem na język polski. Odwołujący domagał się wykluczenia tych wykonawców z postępowania. Problem w tym, że w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia (DzU z 2016 r., poz. 1126) – które stanowi, że dokumenty sporządzone w języku obcym są składane wraz z tłumaczeniem na język polski – nie ma mowy o JEDZ. Wydaje się więc, że należy uznać, iż do JEDZ znajdują zastosowanie ogólne zasady prowadzenia postępowań, na czele z tą, która wskazuje, że postępowanie przetargowe prowadzi się w języku polskim. Takie też było uzasadnienie odwołania. Krajowa Izba Odwoławcza wskazała jednak, że taka wykładnia zaprzeczałaby zasadności wprowadzenia przepisów unijnych i krajowych dotyczących JEDZ. Przepisy te zakładały bowiem nie tylko odformalizowanie procedur, ale przede wszystkim ułatwienie zagranicznym firmom ubiegania się o zamówienia publiczne w innych państwach. Izba potwierdziła jednoznacznie, że wykonawcy mieli prawo złożyć JEDZ w języku obcym (z tłumaczeniem na język polski), i uznała, że JEDZ jest oświadczeniem składanym wraz z wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu przez wykonawcę na mocy wymagań samej ustawy, zatem w odniesieniu do niego nie stosuje się art. 9 ust. 3 pzp, który wskazuje, że możliwość wyrażenia zgody na składanie dokumentów w jednym z języków powszechnie używanych w handlu międzynarodowym lub języku kraju, w którym zamówienie jest udzielane, istnieje jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Zdaniem Izby przepis ten nie ma zastosowania, więc nawet bez takiej zgody zagraniczni wykonawcy mogą przedłożyć JEDZ w języku obcym. Zasadne jest więc tłumaczenie, że z uwagi na brak jakichkolwiek regulacji ustawowych właściwe jest zastosowanie przez analogię zasad określonych we wspomnianym rozporządzeniu w sprawie dokumentów, a zatem JEDZ może zostać złożony w języku obcym, ale musi wówczas zostać do niego obligatoryjnie dołączone tłumaczenie.
 
[...]
 
Iwona Piastowska
zastępca kierownika w Urzędzie Miasta Wejherowa; absolwentka prawa na UG, wieloletni praktyk w prowadzeniu procedury przetargowej po stronie zamawiającego w sektorze publicznym 
Aktualizacja: 27-07-2018

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne