Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Velostrada na Górnym Śląsku

01 Kwiecień 2020 
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) przygotowuje budowę bezkolizyjnej trasy...

Jawne otwarcie ofert a...

01 Kwiecień 2020 
W związku z sytuacją zagrożenia epidemiologicznego u zamawiających pojawiają się pytania...

Jak wprowadzać zmiany do umów...

01 Kwiecień 2020 
W trakcie prac nad nowym pzp wykonawcy wskazywali, że większa elastyczność w zakresie...

Złożenie skargi na wyrok KIO

Data publikacji: 03-07-2018 Autor: Jakub Mikołajczak, Agata Nowaczewska
Tagi:    roboty budowlane
Rozstrzygnięcia dotyczące...

Rozpiętość rodzajów spraw, jakie powierzane są składom orzekającym sądów okręgowych, oraz sposób ukształtowania instytucji skargi w przepisach nie sprzyjają pogłębionej merytorycznej analizie problematyki podniesionej w skardze na wyrok KIO.

 

Z art. 198a ust. 1 i art. 198b ust. 4 pzp wynika, że stronom i uczestnikom postępowania odwoławczego, jak również Prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu okręgowego (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę zamawiającego) na wyrok wydany przez Krajową Izbę Odwoławczą. 

 
Wprowadzenie instytucji skargi na orzeczenie KIO stanowi w polskim prawodawstwie realizację wymogów dyrektywy Rady 89/665/EWG z dnia 21 grudnia 1989 r. w sprawie koordynacji przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych odnoszących się do stosowania procedur odwoławczych w zakresie udzielania zamówień publicznych na dostawy i roboty budowlane1. Zgodnie bowiem z przepisami tej dyrektywy procedura udzielenia zamówienia publicznego musi podlegać kontroli. W wypadku zaś gdy organy odwoławcze danego państwa nie mają charakteru sądowego (a takiego charakteru w polskim systemie prawnym co do zasady nie ma Krajowa Izba Odwoławcza), należy umożliwić odwołanie od decyzji takiego organu do sądu lub trybunału niezależnego od zamawiającego i od organu odwoławczego (zob. art. 2 ust. 9 dyrektywy). 
 
W przypadku wniesienia skargi sąd okręgowy władny jest dokonać oceny wydanego przez Izbę rozstrzygnięcia, a w razie uznania zarzutów podniesionych przez skarżącego za uzasadnione – zmienić wyrok KIO (art. 198f ust. 2 pzp). 
 
Stosunkowo mała liczba skarg
 
Opierając się stricte na regulacjach ustawy Prawo zamówień publicznych, można by uznać, że w przypadku niezadowolenia z wyroku Izby podmiot, który się z nim nie zgadza, posiada wszelkie prawne instrumenty, aby bronić swoich racji i interesów w postępowaniu o udzielenie zamówienia przed sądem. 
 
Tymczasem ze statystyk udostępnianych przez KIO wynika, że skarga jest wnoszona jedynie w odniesieniu do 5–7% orzeczeń Izby2. Co więcej, w dyskusjach profesjonalnych pełnomocników na temat instytucji skargi pojawiają się głosy, że środek ten jest ukształtowany wadliwie i nie zapewnia on realnej ochrony dla skarżącego.
 
Warto zatem poddać pod rozwagę powody, dla których uczestnicy postępowania odwoławczego tak niechętnie wnoszą skargi od wyroków Izby, oraz przyczyny tak negatywnych opinii profesjonalistów co do funkcjonowania tego środka ochrony prawnej.
 
Zaporowe opłaty
 
W poprzednich latach często podnoszony był argument, że skarga na wyrok KIO nie jest środkiem powszechnie dostępnym dla podmiotów niezgadzających się z wydanym orzeczeniem Izby z uwagi na opłaty związane z jej wniesieniem. Wysokość opłaty uregulowana w ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynosiła co do zasady 5-krotność wpisu od odwołania. Jeśli jednak skarga dotyczyła czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia podjętych po otwarciu ofert (a zatem np. wyboru oferty najkorzystniejszej), opłata wynosiła już 5% wartości przedmiotu zamówienia, jednak nie więcej niż 5 mln zł. W praktyce zatem przy dużych zamówieniach wykonawcy musieli liczyć się z koniecznością uiszczenia maksymalnej opłaty.
 
Sytuacja ta uległa zmianie wskutek wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z 15 kwietnia 2014 r. (SK 12/13), który orzekł, że dotychczasowe przepisy o opłacie od skargi są niezgodne z Konstytucją RP. Obecnie wysokość opłaty od skargi, niezależnie od etapu, na jakim znajduje się postępowanie o udzielenie zamówienia – zgodnie z art. 34 ust. 1 o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – wynosi 5–krotność wpisu od odwołania w sprawie, której dotyczy skarga. Oznacza to jednak, że w zależności od wartości i rodzaju zamówienia wysokość opłaty od skargi wynosić może – przy największych przetargach – nawet 75 000 zł (przy dostawach) lub 100 000 zł (przy robotach budowlanych)3. Jest to znaczna kwota, szczególnie dla tych przypadków, w których skarżony jest nie wybór danego wykonawcy, ale np. postanowienia specyfikacji istotnych warunków zamówienia.
 
Choć zatem obecne opłaty od skargi są znacznie niższe aniżeli przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, to jednak dla wielu wykonawców czy zamawiających konieczność uiszczenia opłaty na poziomie np. 100 000 zł stanowi w dalszym ciągu istotną barierę i decyduje o rezygnacji z wniesienia skargi na wyrok KIO. Tymczasem barierę tę można by było dość łatwo usunąć. 
 
[...]
 
Jakub Mikołajczak
radca prawny
Agata Nowaczewska
radca prawny w zespole Budownictwo Infrastrukturalne w Kancelarii Radców Prawnych Brudkiewicz, Suchecka S.K.A.  

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne