Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Ochrona zabytków w...

02 Wrzesień 2020 
Ponad 4 mln zł przeznaczył samorząd województwa podkarpackiego na dotacje dla zabytków w...

Serwis e-budownictwo

02 Wrzesień 2020 
2 sierpnia 2020 r. ruszył serwis e-budownictwo (e-budownictwo.gunb.gov.pl).

Sprawozdanie z działalności...

02 Wrzesień 2020 
W sierpniu br. Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych przedstawiła „Sprawozdanie z...

Korupcja w ochronie zdrowia

Data publikacji: 29-01-2018 Autor: Zbigniew Raczkiewicz

Przedstawiamy wyniki studium przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej, dotyczącego korupcji w sektorze ochrony zdrowia.

W październiku 2017 r. Komisja Europejska opublikowała zaktualizowaną wersję przygotowanego na jej zlecenie studium Korupcja w sektorze ochrony zdrowia1 (dalej: Studium). Identyfikuje ono i omawia sześć głównych obszarów korupcjogennych, z których jednym są zamówienia publiczne związane z ochroną zdrowia. Dodatkowo Studium przedstawia szczegółową analizę sytuacji w sześciu państwach członkowskich UE: w Chorwacji, Grecji, Polsce, Rumunii oraz na Węgrzech i Litwie.

W niniejszym artykule omówione zostaną wyniki Studium dotyczące korupcji w zamówieniach publicznych związanych z ochroną zdrowia, a także zaprezentowana w Studium analiza dotycząca sytuacji Polski.

Korupcja globalna a korupcja w sektorze ochrony zdrowia

Rezultaty specjalnego sondażu Eurobarometer 397 (opublikowane w lutym 2014 r.) pokazują, że korupcja w sektorze ochrony zdrowia nie jest odizolowanym zjawiskiem. Poziom postrzeganej korupcji w sektorze ochrony zdrowia jest zbliżony do ogólnego poziomu korupcji. Innymi słowy, tam gdzie wskaźnik korupcji jest wysoki, tam też jest on wysoki w odniesieniu do sektora ochrony zdrowia.

Najgorsze wyniki w sektorze ochrony zdrowia zanotowano w Grecji, gdzie 81% respondentów odpowiedziało, że korupcja jest rozpowszechniona, a także na Litwie – 74% i w Rumunii – 67%. Na drugim końcu skali uplasowały się Finlandia (4%), Szwecja (9%) oraz Dania (12%). Polska z wynikiem 53% uplasowała się, niestety, wysoko powyżej średniej unijnej (która wyniosła 33%).

W odniesieniu do naszego kraju napawa optymizmem fakt, że sytuacja poprawia się (korupcja maleje), co jest rezultatem kampanii antykorupcyjnych, działalności organów ścigania2, jak również nagłaśniania przez media wykrytych przypadków korupcji. Z kolej w przypadku pogrążonej w kryzysie gospodarczym Grecji odnotowano regres w tym zakresie (wzrost korupcji).

Ciekawe jest również to, że na poziom postrzegania korupcji w sektorze ochrony zdrowia nie ma wpływu fakt, czy osoba ankietowana osobiście wręczała „dowody wdzięczności” lekarzowi bądź pielęgniarce, czy też nie. Innymi słowy, nawet „czyści” ankietowani uważają sektor ochrony zdrowia za skorumpowany.

Typologia korupcji w ochronie zdrowia

Na potrzeby Studium zidentyfikowano sześć obszarów korupcjogennych w sektorze ochrony zdrowia:

 

  • łapownictwo związane ze świadczeniem usług zdrowotnych (tzw. koperta);
  • korupcja w ramach zamówień publicznych;
  • niewłaściwe relacje marketingowe;
  • nadużywanie pozycji, zwłaszcza wysokich, w ramach sektora ochrony zdrowia;
  • nieuzasadnione roszczenia o zwrot poniesionych kosztów;
  • defraudacja lekarstw i sprzętu medycznego.


W dalszej części artykułu autor skoncentruje się na korupcji w ramach zamówień publicznych.

Przyczyny korupcji

Studium wykazuje, że główne przyczyny korupcji są następujące:

 

  • społeczna akceptacja dla łapówek;
  • niskie zarobki w sektorze ochrony zdrowia;
  • nieefektywne struktury zarządzania ochroną zdrowia3;
  • nieefektywne systemy kontroli w sektorze ochrony zdrowia.


Co jest wysoce optymistyczne, Studium wykazało, że młode pokolenie – zarówno lekarzy, jak i pacjentów – nie akceptuje łapówek jako środka zapewniającego dostęp do świadczeń związanych z ochroną zdrowia.

W jaki sposób zmniejszyć korupcję w ochronie zdrowia?

Wyniki Studium wskazują, że przejrzystość procesu udzielania zamówień publicznych jest kluczowa dla zwalczania korupcji w tym zakresie. Jednym z proponowanych rozwiązań jest centralizacja procesu udzielania zamówień publicznych. Nie trzeba w tym miejscu chyba dodawać, że zamówienia publiczne udzielane przez taką centralną instytucję zamawiającą powinny być absolutnie transparentne. Rozwiązanie to nie zawsze jednak przynosi oczekiwane rezultaty. Dla przykładu warto przywołać sytuację, która miała miejsce na Węgrzech: w momencie gdy budapesztańskie szpitale ogłosiły wspólny przetarg, który miał przynieść – dzięki agregacji popytu – niższe ceny, biorące w nim udział firmy farmaceutyczne uzgodniły ceny. Gdy wyszło to na jaw, do akcji wkroczył węgierski urząd ds. konkurencji, który nałożył na biorące udział w zmowie podmioty kary finansowe o łącznej wartości 840 000 euro.

Trzeba mieć również na uwadze, że taka centralna instytucja zamawiająca może być podatna na naciski ze strony lobbystów oraz naciski polityczne (korupcja o podłożu politycznym).


[...]

Zbigniew Raczkiewicz
kierownik sektora przetargów Urzędu Publikacji Unii Europejskiej; doktor nauk ekonomicznych specjalizujący się w problematyce zamówień publicznych

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne