Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Cyfryzacja zamówień –...

01 Luty 2018 
W połowie stycznia pełnomocnictwo do bieżącego kierowania pracami Ministerstwa Cyfryzacji...

Dobre praktyki w zakresie...

01 Luty 2018 
Urząd Zamówień Publicznych zamieścił na swojej stronie internetowej publikację Dobre...

Roczne sprawozdania o...

01 Luty 2018 
Obowiązek przekazywania do Prezesa UZP rocznych sprawozdań o udzielonych zamówieniach...

Zdolność techniczna i zawodowa

Data publikacji: 29-01-2018 Autor: Anna Packo

Jak formułować warunki udziału w postępowaniu w zakresie zdolności technicznej i zawodowej w stosunku do wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia oraz korzystających z zasobów innych podmiotów?

 

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 4 maja 2017 r. w sprawie Esaprojekt (C-387/14) w znaczący sposób musi zmienić dotychczasowe krajowe podejście do sposobu oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu. W wyroku tym Trybunał zawarł szereg interpretacji, które wywołały poruszenie ze względu na ich rozbieżność z polską praktyką. Znajdują się tam jednak również stwierdzenia, które wydają się czystymi truizmami i teoretycznie są znane wszystkim uczestnikom rynku zamówień publicznych, ale często pozostają tylko teorią, niemającą przełożenia na praktykę, choć dotyczą podstawowego zagadnienia, jakim jest sposób spełniania warunków udziału w postępowaniu.

Podstawowe zasady

Rozważania o formułowaniu warunków udziału w postępowaniu należy rozpocząć od „oczywistej oczywistości”, do której odniósł się również Trybunał, wskazując: „zgodnie z art. 44 ust. 1 dyrektywy 2004/18 to instytucje zamawiające powinny sprawdzać predyspozycje kandydatów lub oferentów do wykonania danego zamówienia, zgodnie z wymogami, o których mowa w art. 47–52 tej dyrektywy. Z kolei kandydaci lub oferenci powinni wykazać instytucji zamawiającej, że faktycznie dysponują lub będą dysponować zdolnościami niezbędnymi do prawidłowego wykonania danego zamówienia publicznego. W tym względzie instytucja zamawiająca może zasadnie wyraźnie wskazać, co do zasady w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, wymóg posiadania określonych zdolności i konkretne zasady, zgodnie z którymi oferent powinien wykazać swoją zdolność do otrzymania i wykonania danego zamówienia. Podobnie, w wyjątkowych okolicznościach, z uwagi na charakter danych robót oraz na przedmiot i cele zamówienia, instytucja zamawiająca może wprowadzić ograniczenia, w szczególności w zakresie korzystania z ograniczonej liczby wykonawców, na mocy art. 44 ust. 2 dyrektywy 2004/18”.

Dalej Trybunał stwierdza: „(…) należy przypomnieć, że zgodnie z motywem 46 i art. 2 dyrektywy 2004/18 instytucje zamawiające powinny zapewnić równe traktowanie wykonawców w sposób niedyskryminacyjny i przejrzysty (…). W związku z tym z jednej strony zasady równego traktowania i niedyskryminacji wymagają, by wszyscy oferenci mieli takie same szanse przy formułowaniu swych ofert, z czego wynika wymóg, by oferty wszystkich oferentów były poddane tym samym warunkom. Z drugiej strony obowiązek przejrzystości ma na celu zagwarantowanie braku ryzyka faworyzowania i arbitralnego traktowania ze strony instytucji zamawiającej. Obowiązek ten obejmuje wymóg, by wszystkie warunki i zasady postępowania w sprawie udzielenia zamówienia były określone w sposób jasny, precyzyjny i jednoznaczny w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, tak by, po pierwsze, umożliwić wszystkim rozsądnie poinformowanym i wykazującym zwykłą staranność oferentom zrozumienie ich dokładnego zakresu i dokonanie ich wykładni w taki sam sposób, a po drugie, by umożliwić instytucji zamawiającej rzeczywistą weryfikację, czy oferty złożone przez oferentów odpowiadają kryteriom wyznaczonym dla danego zamówienia”1.

Rozbudowane warunki a szczegółowość opisu

Jak już stwierdzono powyżej – stanowisko to nie jest zaskakujące i wpisuje się w dotychczasowe, powszechnie istniejące poglądy, ma też zastosowanie pod rządami nowych dyrektyw unijnych z 2014 r. oraz znowelizowanej ustawy Prawo zamówień publicznych. Jedynym problemem pojawiającym się w praktyce jest brak stosowania tych zasad. W warunkach udziału w postępowaniu ustanawianych przez poszczególnych zamawiających najczęściej nie spotyka się bowiem odniesienia, jak dane warunki należy spełnić w przypadku wspólnego ubiegania się o udzielenie zamówienia, czyli konsorcjów (art. 23 ustawy Prawo zamówień publicznych), lub przy korzystaniu z zasobów podmiotów trzecich (art. 22a ustawy Prawo zamówień publicznych). W rezultacie pod pozorem równego traktowania wykonawcy wcale nie są poddani tym samym warunkom, lecz konsorcja i wykonawcy korzystający z zasobów podmiotów trzecich de facto traktowani są według taryfy ulgowej w porównaniu z wykonawcami samodzielnie ubiegającymi się o zamówienie.

Gdyby jednak chcieć ustanowić wzorcowy model („ideał”) wykonawcy, do którego będzie się odnosić wszystkich pozostałych wykonawców, byłby to właśnie wykonawca samodzielnie spełniający wszystkie warunki udziału w postępowaniu (określone zarówno ramowo w art. 22 ust. 1b pzp, jak i szczegółowo przez danego zamawiającego) i samodzielnie wykonujący późniejsze zamówienie. Będzie to bowiem wykonawca, który:

1) już umie (a nie dopiero wyrazi chęć nauczenia się na „naszym” zamówieniu, np. przez korzystanie z cudzej pomocy i „doradztwa”);
2) na pewno umie (a więc nie tylko w swoim przekonaniu, ale w sposób sprawdzony podczas wcześ­niejszych realizacji);
3) zamówienie wykona (a zamówienie wykona ten, który umie, a więc spełnia punkt 1 i 2, a nie ten, który powierzy wykonanie innemu podmiotowi o nieokreślonych kwalifikacjach) i będzie w stanie to zamówienie udźwignąć finansowo i organizacyjnie, co m.in. najlepiej sprawdza się dzięki wcześniejszym udanym realizacjom.

[...]

Anna Packo
prawnik, członek Krajowej Izby Odwoławczej; od kilkunastu lat zajmuje się zamówieniami publicznymi

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2012 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne