Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Zamówienie na Platformę...

07 Maj 2018 
Kluczowe postępowanie o udzielenie zamówienia na budowę Platformy e-Zamówienia zostało...

Planowane zmiany legislacyjne

07 Maj 2018 
Mając na względzie przede wszystkim potrzebę odpowiedniego przygotowania jednostek...

Projekt budowy Miniportalu...

07 Maj 2018 
Przewidując ryzyko, że do dnia 18 października 2018 r. pełne wdrożenie kompleksowego...

Żądanie dokumentów

Data publikacji: 29-01-2018 Autor: Matylda Grzybowska
Tagi:    siwz

Po nowelizacji pzp z 2016 r. zasadą stało się żądanie dokumentów podmiotowych i przedmiotowych jedynie od wykonawcy, którego ofertę najwyżej oceniono. Czy tak ukształtowany stan prawny jest właściwy?

Praktyka stosowania znowelizowanych przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych, które od ponad roku kształtują w tej dziedzinie krajowy porządek prawny, rodzi wiele pytań i problemów. Część z nich dotyczy uprawnienia zamawiających do żądania wraz z ofertą dokumentów związanych z weryfikacją wykonawców oraz weryfikacją ofert pod kątem ich zgodności z wymaganiami opisu przedmiotu zamówienia (szerzej: z siwz), a także konsekwencji, jakie dla prawidłowości przebiegu postępowania rodzi – wynikający z literalnego brzmienia art. 26 ust. 1 i 2 pzp, a będący zasadą – nakaz ich żądania dopiero po ocenie ofert. Wprawdzie w art. 26 ust. 2f pzp przewidziano wyjątek od tej zasady, jednak dotyczy on wyłącznie oświadczeń i dokumentów potwierdzających, że wykonawcy nie podlegają wykluczeniu z postępowania, spełniają warunki udziału w postępowaniu lub kryteria selekcji, czyli oświadczeń i dokumentów związanych z podmiotem wykonawcy, a nie przedmiotem zamówienia.
 
Wróćmy do źródła

Analizując przepisy dyrektywy 2014/24/UE, można wysnuć wniosek, że ustawodawca unijny uregulował kwestie związane z żądaniem dokumentów podmiotowych i przedmiotowych w sposób odmienny, niż uczynił to nasz ustawodawca.

W motywie 84 dyrektywy ustawodawca unijny zwrócił uwagę, że jedną z głównych przeszkód dla uczestnictwa wykonawców, w szczególności MŚP, w zamówieniach publicznych są obciążenia administracyjne wynikające z konieczności przedstawienia „znacznej liczby zaświadczeń lub innych dokumentów dotyczących kryteriów wykluczenia i kwalifikacji”; wskazał on jednocześnie na konieczność zobowiązania do przedłożenia dokumentów tego wykonawcy, któremu postanowiono udzielić zamówienia. W dalszej treści motywu 84 ustawodawca unijny zwrócił uwagę na powinność pozostawienia zamawiającym uprawnienia do zwrócenia się do wykonawców w każdej chwili o całość lub część tych dokumentów, jeżeli uważają, że jest to niezbędne dla właściwego przebiegu postępowania. Ustawodawca unijny ocenił, że uprawnienie to w szczególności może być uzasadnione w procedurach dwustopniowych, „by nie dopuścić do zaproszenia (…) kandydatów, którzy następnie nie są w stanie przedłożyć tych dokumentów na etapie udzielania zamówienia, tym samym uniemożliwiając udział kwalifikującym się kandydatom”. W ślad za motywem 84 w art. 59 ust. 4 dyrektywy wraz z rzeczonym uprawnieniem wprowadzono obowiązek żądania przez instytucje zamawiające, by oferent, któremu postanowiono udzielić zamówienia, przedłożył aktualne dokumenty potwierdzające brak podstaw do wykluczenia, spełnienie kryteriów kwalifikacji oraz – w stosownych przypadkach – potwierdzające spełnienie przez wykonawcę norm zapewnienia jakości lub wymogów systemów lub norm zarządzania środowiskowego. Katalog tych środków dowodowych został określony w art. 60 i 62 oraz w załączniku nr XII.

Artykuł 60 dyrektywy zawiera reguły oraz – przez odesłanie do załącznika XII – katalog środków dowodowych na brak podstaw do wykluczenia oraz spełnienie kryteriów kwalifikacji, tj. wyłącznie okoliczności związanych z badaniem podmiotu wykonawcy. Również art. 62 dyrektywy, mówiący o dowodach na potwierdzenie spełnienia przez wykonawcę norm zapewnienia jakości lub wymogów systemów lub norm zarządzania środowiskowego, odnosi się niewątpliwie do sytuacji podmiotowej wykonawców1. Za kwalifikacją powyższych dowodów jako związanych wyłącznie z podmiotem wykonawcy przemawia to, że, po pierwsze, w powyższych przepisach jest mowa o wykonawcy, po drugie, wszystkie oświadczenia i dokumenty w nich określone, których zgodnie z intencją motywu 84 żąda się przed udzieleniem zamówienia, ale już po ocenie ofert, ujęte zostały w tytule II, rozdziale III, sekcja 3, podsekcja 1 dyrektywy, poświęconym kryteriom kwalifikacji podmiotowej. Tym samym ustawodawca unijny uznał je za przeciwstawne dowodom (oświadczeniom i dokumentom) wymaganym w celu wykazania zgodności oferowanej dostawy, usługi lub roboty budowlanej z wymaganiami przedmiotu zamówienia. Potwierdza to systematyka dyrektywy. Dowody na zgodność oferowanej dostawy, usługi lub roboty budowlanej z wymaganiami przedmiotu zamówienia ujęte zostały w art. 43 i 44 dyrektywy. W przypadku tych dowodów ustawodawca unijny nie przewidział dla ich złożenia innego momentu niż moment składania oferty. Również formularz jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia (JEDZ) nie obejmuje swoim zakresem dokumentów przedmiotowych – zaświadczenia i dokumenty, o których mowa w części IV, sekcja D formularza JEDZ, odnoszą się do kryteriów kwalifikacji podmiotowej2.

Reasumując – analiza pozwala na postawienie tezy, że w dyrektywie, w przeciwieństwie do pzp, wyraźnie oddzielono moment żądania dokumentów potwierdzających okoliczności związane z podmiotem wykonawcy od momentu żądania dokumentów związanych z wymaganiami przedmiotu zamówienia. W konsekwencji, w opinii autorki, zachowano przejrzystość i spójność przepisów regulujących przebieg postępowania oraz chronologię czynności podejmowanych w jego toku, które to przymioty trudno przypisać rozwiązaniom krajowym.

Czyżby błędna implementacja?

Czy był to zamierzony zabieg legislacyjny, czy może wynik pośpiechu, przeoczenia bądź błędu legislacyjnego i niezrozumienia istoty rozwiązań unijnych – nie sposób rozstrzygnąć na łamach niniejszego artykułu, tym bardziej że problematyka poprawności legislacyjnej (skądinąd będąca ciekawym tematem badawczym) wykracza poza jego tematykę. Niemniej jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że implementując do polskiego porządku prawnego przepisy dyrektywy dotyczące reguł żądania omawianych dokumentów, ustawodawca krajowy niejako mija się z tymi przepisami, a także z istotą motywu 84 dyrektywy i z własnym uzasadnieniem nowelizacji.

Lektura tego uzasadnienia pozwala stwierdzić, że ustawodawca, powołując się na motyw 84 dyrektywy, założył zniesienie obowiązku składania przez wykonawców z chwilą przystępowania do postępowania (składania ofert, wniosków o dopuszczenie do udziału) tylko dowodów na potwierdzenie spełnienia warunków udziału3 (w tym znaczeniu też na potwierdzenie braku podstaw do wykluczenia). Zatem lektura uzasadnienia mogła sugerować, że na gruncie krajowego porządku prawnego pojawią się rozwiązania prawne tożsame z unijnymi. Nic bardziej mylnego.

[...]

Matylda Grzybowska
prawnik, specjalizuje się w prawie zamówień publicznych; kieruje działem zamówień publicznych w Polskim Radiu S.A

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2012 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne