Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

Wspólne udzielanie zamówień

Data publikacji: 30-11-2017 Autor: Magdalena Marciniak

Ze wspólnym udzielaniem zamówień wiążą się liczne korzyści, jak np. atrakcyjniejsze ceny ofert, optymalizacja kosztów prowadzenia postępowania czy możliwość korzystania z wiedzy i doświadczenia kadry kooperanta.

W myśl obowiązujących regulacji zamawiający mogą wspólnie przeprowadzić postępowanie i udzielić zamówienia, wyznaczając spośród siebie zamawiającego upoważnionego do przeprowadzenia postępowania i udzielenia zamówienia w ich imieniu i na ich rzecz. Możliwość taką przewiduje, istniejący jeszcze przed ostatnią nowelizacją pzp, art. 16 ust. 1. Instrument ten – promowany przez ustawodawcę i ekspertów z dziedziny zamówień jako przynoszący same korzyści i pozwalający na efektywne gospodarowanie środkami publicznymi – jest mimo to niedoceniany, a być może celowo omijany przez zamawiających.

Wspomnianą rozbieżność między założeniami a praktyką zdaje się dostrzegać również ustawodawca unijny, który w preambule dyrektywy 2014/24/UE wprost wskazuje na nieliczne przypadki korzystania z możliwości wspólnego udzielania zamówień.

Ustawodawstwo unijne

W motywie 71 preambuły dyrektywy 2014/24/UE wskazano, że „wzmocnienie przepisów dotyczących centralnych jednostek zakupujących nie powinno w żaden sposób stać na przeszkodzie obecnym praktykom polegającym na sporadycznym wspólnym udzielaniu zamówień”. Z jednej strony ustawodawca unijny uzasadnia, że wzmacnia i rozszerza niecieszące się dużą popularnością regulacje, z drugiej zaś sygnalizuje, że wcale nie chodzi o zwiększenie formalizmu, co dodatkowo ograniczyłoby i tak znikomą praktykę. Jak czytamy dalej w motywie 71 preambuły, zamiarem jest doregulowanie przepisów, albowiem „pewne cechy wspólnego udzielania zamówień powinny zostać doprecyzowane z racji istotnej roli, jaką może odgrywać wspólne udzielanie zamówień, zwłaszcza w związku z projektami innowacyjnymi. Wspólne udzielanie zamówień może przybierać różne postaci – od zamówień skoordynowanych poprzez opracowywanie wspólnych specyfikacji technicznych dla robót budowlanych, dostaw lub usług, które zostaną zamówione przez pewną liczbę instytucji zamawiających, z których każda prowadzi odrębne postępowanie o udzielenie zamówienia, po sytuacje, w których dane instytucje zamawiające wspólnie prowadzą jedno postępowanie o udzielenie zamówienia albo działając razem, albo powierzając jednej instytucji zamawiającej zadanie zarządzania postępowaniem o udzielenie zamówienia w imieniu wszystkich instytucji zamawiających”.

Powyższe doprecyzowanie przepisów zostało przeniesione z dyrektywy 2014/24/UE do polskiej ustawy w drodze nowelizacji pzp z 22 czerwca 2016 r., która weszła w życie 28 lipca 2016 r. Nowe uregulowania dotyczą w dużej mierze rozłożenia obowiązków i odpowiedzialności między poszczególnych zamawiających działających wspólnie (zob. dodane do art. 16 ustawy ust. 6–8).

Ulepszenie przepisów pzp

Na gruncie poprzednio obowiązującego stanu prawnego w piśmiennictwie występował spór dotyczący kwestii odpowiedzialności zamawiających prowadzących wspólne zamówienie. Część ekspertów stała na stanowisku, że zamawiający mogą w sposób swobodny określać w umowie zasady odpowiedzialności, inni natomiast wskazywali, że wyłączona jest możliwość zwolnienia się z odpowiedzialności przez niektórych zamawiających. Ci drudzy uzasadniali to analogią do odpowiedzialności obejmującej konsorcjum wykonawców i z tego wywodzili, że zamawiający korzystający z narzędzia, jakim są wspólne zamówienia, powinni odpowiadać solidarnie za niewypełnienie obowiązków wynikających z przepisów pzp.

Ustawodawca poszedł dalej w „ulepszaniu” przepisów i rozwiał także wątpliwości co do tego, kto może wspólnie udzielać zamówień i kim jest – bliżej nieokreślony – centralny zamawiający. Choć poprzednio obowiązujące przepisy nie zawierały żadnych ograniczeń co do rodzaju zamawiających występujących wspólnie, to jeden z sądów okręgowych przyjął w swoim wyroku, że nie dopuszcza się prowadzenia postępowania lub zawarcia umowy przez podmioty o niejednorodnym statusie, tj. np. przez podmiot posiadający status zamawiającego w rozumieniu art. 2 pkt 12 i art. 3 ust. 1 pzp oraz podmiot takiego statusu nieposiadający. Wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną, wniesioną przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, w stosunku do której 2 kwietnia 2015 r. Sąd Najwyższy (dalej: SN) wydał wyrok o sygnaturze I CSK 207/14. W przywołanym wyroku SN stwierdził, że z przepisów pzp nie wynika zakaz wspólnego przeprowadzenia postępowania i udzielenia zamówienia publicznego także przez podmioty o niejednorodnym statusie.
 

  • Wyrok SN z 2 kwietnia 2015 r. (I CSK 207/14)


„(…) zakazu takiego niepodobna wywieść, wbrew odmiennemu poglądowi Sądu Okręgowego, z art. 16 ust. 1 P.z.p. Przepis ten nie zabrania wspólnego przeprowadzenia postępowania i udzielenia zamówienia przez takie różne podmioty. Skorzystanie zaś przez nie z przewidzianej w art. 16 ust. 1 P.z.p. możliwości przeprowadzenia postępowania i udzielenia zamówienia przez jednego zamawiającego w imieniu wielu zamawiających może wynikać z przyczyn o charakterze ekonomicznym (np. możliwość zakupu większej ilości towarów bądź usług może zapewnić korzystniejsze warunki zakupu), ale także z warunków organizacyjnych (np. brak wyspecjalizowanych służb mogących przeprowadzić skomplikowane postępowanie). Brak jurydycznych przesłanek do pozbawienia ich tej możliwości”.

[...]

Magdalena Marciniak
adwokat w Kancelarii Prawnej Pieróg & Partnerzy

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne