Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modernizacja dróg łączących...

31 Grudzień 2019 
O blisko 12 mln euro wzrosną inwestycje w infrastrukturę drogową na polsko-słowackim...

Zamówienia z branży IT dla...

31 Grudzień 2019 
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który ma ponad 24 mln klientów, ma też największy system...

Centrum Usług Społecznych

31 Grudzień 2019 
Usługi społeczne są ważnym obszarem inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich.

Zmiany w kontraktach FIDIC

Data publikacji: 01-09-2008 Autor: Marek Gazda, Artur Stecuła

Obecnie niemal wszystkie znaczące inwestycje budowlane realizowane są w oparciu o warunki kontraktowe FIDIC, których nieodzownym elementem są zmiany w umowach. Nieprzemyślane – mogą jednak prowadzić do naruszenia przepisów.

Kwestię aneksowania umowy reguluje art. 144 ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: Pzp). Generalnie zmian w kontraktach dokonywać nie można. Są jednak dwa wyjątki. Po pierwsze, umowę można aneksować, jeżeli konieczność wprowadzenia zmiany wynika z okoliczności niemożliwych do przewidzenia w chwili podpisywania umowy. Po drugie, możliwe jest wprowadzanie zmian umowy korzystnych dla zamawiającego.

Aneksowanie umowy

Przy wprowadzaniu zmian w oparciu o przesłankę „nieprzewidywalności” zasadnicze znaczenie ma cezura, dotycząca okoliczności będących podstawą zmiany określona jednoznacznie jako data podpisania kontraktu (a nie np. data otwarcia ofert). Ponadto, brak możliwości przewidzenia konieczności wprowadzenia zmiany musi mieć charakter obiektywny. Nie wystarczy zatem stwierdzenie, że „zamawiający nie wiedział”.  Dobrym przykładem będzie błąd projektowy. Jeżeli zamawiający zleci realizację robót budowlanych w oparciu o dokumentację projektową zawierającą błędy, które wskaże wykonawca po podpisaniu umowy, wtedy nie może być mowy o sytuacji niemożliwej do przewidzenia. Owszem, zamawiający nie wiedział o błędzie w chwili podpisywania kontraktu, jednak uznaje się, że obowiązkiem zamawiającego jest dokonanie rzetelnego odbioru dokumentacji projektowej. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że tak rygorystyczne podejście do kwestii błędów w projekcie technicznym stanowiącym element siwz w skrajnym przypadku może spowodować konieczność rozwiązania umowy z wykonawcą. Zdaniem autorów w wielu tego typu przypadkach zamawiający nie ma realnej możliwości wykrycia błędu i tym samym przewidzenia konieczności wprowadzenia zmiany w kontrakcie. Opracowując projekt budowlany, należy mieć odpowiednie uprawnienia – i to w wielu branżach (np. instalacje i sieci sanitarne, konstrukcje budowlane, instalacje elektryczne). Zamawiający, dokładając wszelkich starań, nie jest w stanie wykryć wszystkich błędów, np. w obliczaniach, chociażby ze względu na fakt, że projektant nie ma obowiązku udostępniać obliczeń źródłowych, a projekt zawiera jedynie ich wyniki. Poza tym zamawiający nie musi dysponować (i najczęściej nie dysponuje) personelem posiadającym kwalifikacje do weryfikowania projektu we wszystkich branżach.

 

Oprócz sytuacji niejednoznacznych są na szczęście przypadki, w których bezdyskusyjnie można uznać, że nie było możliwe przewidzenie konieczności wprowadzenia zmiany. Do takich okoliczności należą m.in.

 

– brak zgody właścicieli nieruchomości na umieszczenie sieci lub urządzeń na terenie będącym ich własnością,

– wykopaliska archeologiczne,

– kolizje z niezinwentaryzowanymi sieciami podziemnymi,

– nieprzewidziane warunki wodno-gruntowe.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne