Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

UZP o zamówieniach na...

11 Marzec 2021 
Zamówieniami publicznymi na innowacje określa się wszelkie zamówienia obejmujące zakup...

Wodny plac zabaw w Katowicach

11 Marzec 2021 
W Katowicach rozpoczyna się właśnie budowa wodnego placu zabaw na Osiedlu Tysiąclecia w...

Polska największym...

11 Marzec 2021 
Jak wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, eksport autobusów elektrycznych...

Szybko, ale czy konkurencyjnie?

Data publikacji: 03-03-2009 Autor: Adam Majgier
Tagi:    wadium   zamówienia publiczne
Autor: Bartłomiej Brosz

Znowelizowany art. 5 ustawy Prawo zamówień publicznych dopuszcza stosowanie w przypadku zawartych tam usług uproszczeń proceduralnych. Zamawiający chętnie w tej sytuacji wybierają możliwość zastosowania trybu z wolnej ręki. Czy prawidłowo?

 

Usługi stanowią ważną gałąź ekonomii państwa. Według teorii trzech sektorów udział usług w gospodarce wyznacza poziom jej rozwoju, plasując usługi jako najwyższą formę szeroko rozumianej działalności gospodarczej. Bardzo często przy różnych okazjach mówi się o swobodach gospodarczych, które obowiązują w krajach Wspólnot Europejskich. Należy do nich również swobodny przepływ usług. Zagadnienie to stanowi skomplikowany obszar prawny i gospodarczy, którego omówienie znacznie przekracza ramy niniejszego artykułu.

 

Trzeba jednak wspomnieć, że na problematykę swobodnego przepływu usług w Europie nakłada się także polityka konkurencji w usługach. Realizowana jest ona zarówno na polu prawa prywatnego, jak również publicznego. Jakoś ostatnio zaprzestano szeroko komentować dyrektywę usługową (jakby już nikogo nie dotyczyła), która wzbudzała jeszcze tak niedawno tyle emocji. Warto też zwrócić uwagę na charakterystyczną w prawie europejskim definicję usług. Już w prawie pierwotnym możemy zauważyć, że skonstruowano tam negatywną definicję usług wyrażoną artykułem 50 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (dalej: TWE). Definicję negatywną należy rozumieć jako definicję opartą na wyłączeniach. Koncepcja ta przekłada się również na system zamówień publicznych. Zarówno w dyrektywie klasycznej, jak i w dyrektywie sektorowej, zamówieniem na usługi jest to, co nie jest dostawą ani też robotą budowlaną. Jeśli ktoś miałby wątpliwości co do kwalifikacji danej działalności, to Wspólnotowy Słownik Zamówień (CPV) określa precyzyjnie poszczególne usługi, posługując się numerem identyfikacyjnym. Ustawa Prawo zamówień publicznych (dalej: Pzp) przenosi niejako do polskiego prawa negatywne definiowanie usług, co znalazło swój wyraz w brzmieniu art. 2 ust. 10. Przepis kieruje wprost do załączników dyrektyw klasycznej i sektorowej, gdzie wymienione są poszczególne rodzaje usług. W samych dyrektywach istnieje podział na usługi priorytetowe i niepriorytetowe. Takiego podziału bezpośrednio w polskiej ustawie nie ma, co w zasadzie mogłoby wskazywać na brak potrzeby stosowania takiej klasyfikacji.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne