Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Pakiet wolnościowy

27 Listopad 2019 
Prawo budowlane ma się stać proobywatelskie, deregulacyjne i wolnościowe – taki cel...

Realizacja programów unijnych

27 Listopad 2019 
Portal Funduszy Europejskich opublikował dane dotyczące postępów w realizacji programów...

Zmiana ustawy o zasadach...

27 Listopad 2019 
6 listopada 2019 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach...

Pytanie – odpowiedź

Data publikacji: 02-09-2009 Autor: Jerzy Wysocki

Na pytania naszych czytelników przesyłane do redakcji w tym numerze miesięcznika odpowiada Jerzy Wysocki


W wyjątkowej sytuacji

Jesteśmy w trakcie prowadzenia postępowania na usługi sprzątania dla szpitala. Po protestach i odwołaniu KIO nakazała nam unieważnić postępowanie. Tymczasem pod koniec sierpnia kończy nam się dotychczasowa umowa i nie wiemy, w jakim trybie mamy zawrzeć kolejną umowę do czasu ostatecznego zakończenia postępowania (zamierzamy wnieść skargę do sądu) lub wszczęcia kolejnego przetargu. Czy może to być tryb z wolnej ręki na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 3?

 

Zamawiający, aby skorzystać z trzeciej przesłanki opisanej w art. 67 Pzp, musi wykazać, że zaistniało jednocześnie aż pięć okoliczności, tzn.:

 

1) sytuacja jest wyjątkowa,

2) przyczyny tej wyjątkowej sytuacji nie leżą po stronie zamawiającego,

3) zaistniałej sytuacji zamawiający nie mógł przewidzieć,

4) wymagane jest natychmiastowe wykonanie zamówienia,

5) nie można zachować terminów określonych dla innych trybów udzielenia zamówienia.

 

Należy więc stwierdzić, czy sytuacja jest wyjątkowa i że nie doszło do niej z powodu zaniedbań zamawiającego. W sytuacji gdy KIO nakazała unieważnić postępowanie, ta okoliczność może nie być spełniona (nie znając wyroku KIO i powodu nakazującego unieważnienie postępowania mogę jedynie domniemywać, że powód unieważnienia leżał po stronie zamawiającego). Aby można było skorzystać z ww. przepisu, musi zajść jeszcze jedna sytuacja, a mianowicie musimy mieć do czynienia z koniecznością natychmiastowej realizacji zadania. Podobna przesłanka występuje w trybie negocjacji bez ogłoszenia w art. 62 ust. 1 pkt 4. Tam jednak zamiast sformułowania „natychmiast” użyto sformułowania „pilna potrzeba”. Praktycznie trudno rozróżnić te dwa określenia. Skoro jednak ustawodawca posłużył się nimi, należy przyjąć, że ich znaczenie jest różne. Biorąc po uwagę swoją praktykę, mogę te dwa pojęcia określić następująco: na realizację zadań pilnych mamy trochę czasu, a w sytuacji natychmiastowego działania praktycznie tego czasu nie ma (np. gdy istnieje groźba, że szpitalne sale nie będą sprzątane). Oczywiście możemy mieć problem z określeniem sformułowania „trochę czasu”. Wydaje się, że ten minimalny czas można określić, porównując konieczny czas na przeprowadzenia procedury zamówienia w trybie negocjacji bez ogłoszenia i w trybie zamówienia z wolnej ręki. W trybie negocjacji bez ogłoszenia, aby przeprowadzić postępowanie, musimy:

 

  • zaprosić wykonawców do wzięcia udziału w postępowaniu,
  • przeprowadzić negocjacje,
  • uzyskać ważną ofertę.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne