Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Konferencja „Przeszłość dla...

10 Lipiec 2019 
10 czerwca 2019 r. w Warszawie odbyła się konferencja „Przeszłość dla przyszłości....

Projekt nowego pzp przyjęty

10 Lipiec 2019 
19 czerwca 2019 r. Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt nowej ustawy – Prawo...

Mosty zero waste

10 Lipiec 2019 
W Krakowie trwa budowa mostów kolejowych przez Wisłę. Nowe przeprawy zastąpią użytkowany...

Zaniżanie cen jednostkowych

Data publikacji: 06-05-2015 Autor: Katarzyna Skiba-Kuraszkiewicz, Łukasz Zalewski

Jeśli zamawiający chce mieć możliwość weryfikacji sposobu kalkulacji cen jednostkowych przez wykonawcę, powinien zawrzeć w siwz odpowiednie zapisy, jednoznacznie określając zasady kalkulacji tych cen.

Praktyka ostatnich lat pokazuje, że coraz częściej na etapie rozliczania umów o zamówienie publiczne, które przewidują kosztorysowy model wynagrodzenia wykonawcy, problemem stają się niskie, czy wręcz rażąco niskie, ceny jednostkowe za wykonanie poszczególnych pozycji kosztorysu ofertowego. Towarzyszy temu zazwyczaj zawyżanie cen jednostkowych innych pozycji rozliczeniowych.

Inżynieria ceny

Zdarza się, że wykonawcy – na etapie kalkulacji ceny ofertowej – wyceniają na nierealnie niskim poziomie pozycje kosztorysu odnoszące się czy to do robót, które będą wykonywane przez wykonawcę w ostatniej kolejności, czy to do prac, których ilość została przez zamawiającego zawyżona na etapie tworzenia np. przedmiarów robót. Odpowiednio natomiast zwiększane są ceny jednostkowe za prace wykonywane na rzecz zamawiającego w pierwszej kolejności lub za prace, których ilość jest przez zamawiającego niedoszacowana. W pierwszym przypadku wykonawca unika tym sposobem konieczności „kredytowania” wykonywanego zamówienia (choć w odwrotnych sytuacjach na takie „kredytowanie” się godzi, mimo braku takich oczekiwań ze strony zamawiającego) lub też – bo i takie przypadki miały miejsce w praktyce – rezygnuje z realizacji zamówienia po uzyskaniu wynagrodzenia za prace początkowe, uzyskując od zamawiającego wynagrodzenie niewspółmierne do poniesionych przez siebie nakładów. W drugim przypadku może natomiast dojść do takiej sytuacji, że na etapie rozliczenia umowy zamawiający będzie zobligowany do uiszczenia na rzecz wykonawcy wynagrodzenia o dużo wyższej wartości, niż mógł zakładać na wcześniejszych etapach postępowania. W praktyce, gdy do takich sytuacji dochodziło, zamawiającym pozostawała sądowa droga dochodzenia ewentualnych roszczeń od wykonawców. Niemniej jednak takie sytuacje prowokowały pytania, czy zamawiający nie mógł przeciwdziałać tego typu zdarzeniom na etapie wyboru najkorzystniejszej oferty.

Odpowiadając na tak zadane pytanie, w pierwszej kolejności wskazać należy, że sposób wyceny przedmiotu zamówienia jest niewątpliwie elementem swoistej „inżynierii ceny”, a więc mieści się w przyznanej wykonawcy swobodzie kontraktowej. Trudno też postulować absolutną adekwatność cen jednostkowych do poziomu kosztów ponoszonych przez wykonawcę w związku z wykonaniem prac (do których odnosi się dana cena jednostkowa) i do rozsądnego zysku. Niemniej jednak, z uwagi na zdarzające się w praktyce patologie, zamawiający powinien mieć możliwość pewnej ingerencji w sposób określania przez wykonawców cen jednostkowych, choć – co należy stanowczo podkreślić – aby było to możliwe, konieczne jest wprowadzenie do specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej: siwz) jednoznacznych zapisów odnoszących się do tej kwestii.

Nierealna cena jednostkowa a odrzucenie oferty z rażąco niską ceną

Jak już wskazano, przez ostatnie lata wśród wykonawców panowała swoista swoboda przy konstruowaniu cen jednostkowych. Swobodzie tej sprzyjało orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej (dalej: KIO lub Izba), w którym konsekwentnie utrwalano pogląd, jakoby przedmiotem badania pod kątem ceny rażąco niskiej były nie wybiórcze części ceny, ale zaoferowana cena całościowa. Chodzi bowiem o odniesienie ceny do całego przedmiotu zamówienia, nie zaś do niektórych jego pozycji. Istotna pozostaje jedynie cena końcowa i ta powinna zostać oceniona przez pryzmat przesłanki odrzucenia oferty, o której mowa w art. 89 ust. 1 pkt 4 pzp (zob. np. wyrok KIO z 24 czerwca 2014 r., KIO 1174/14). Jedynie w sytuacji, gdy niedoszacowanie niektórych pozycji rozliczeniowych prowadziło do rażąco niskiego charakteru ceny ofertowej jako takiej, KIO pochylała się nad problemem „nierealnych” cen jednostkowych.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne