Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Ratowanie zabytkowych kopalni

03 Czerwiec 2020 
Na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczono przygotowany przez Ministerstwo...

Unijna pomoc w dobie kryzysu

03 Czerwiec 2020 
Podczas debaty „Unia Europejska – odpowiedź na kryzys”, która odbyła się pierwszego dnia...

Kolejne zmiany w zamówieniach...

03 Czerwiec 2020 
Rada Ministrów 20 maja przyjęła projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów...

Wątpliwości dotyczące terminu na odwołanie

Data publikacji: 02-02-2015 Autor: Kinga Gawron
Tagi:    siwz

Aby móc skutecznie kwestionować czynności lub zaniechania zamawiającego, wykonawca powinien wiedzieć, od jakich okoliczności uzależniony jest początek biegu terminu na złożenie odwołania i co uznaje się za dochowanie terminu.

Terminowi, w jakim należy wnieść odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej (dalej: KIO), poświęcono art. 182 ust. 1–4 ustawy – Prawo zamówień publicznych (dalej: pzp). Jednak mimo konkretnych regulacji prawnych kwestia ta nie pozostaje wolna od wątpliwości.

Termin, w jakim odwołanie jest uważane za wniesione

Skutkiem uchybienia terminowi do wniesienia odwołania jest – w myśl art. 189 ust. 2 pkt 3 pzp – jego odrzucenie w drodze postanowienia KIO. Dlatego tak istotne znaczenie ma określenie momentu, w którym wniesienie tego pisma jest uważane za skutecznie dokonane.

Odwołanie wnosi się w formie pisemnej albo elektronicznej opatrzonej bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu (art. 180 ust. 4 pzp). W przypadku tej ostatniej formy moment faktycznego wysłania pisma jest równoznaczny z momentem wniesienia odwołania. Natomiast rozważenia wymaga kwestia, czy do uznania, że odwołanie w formie pisemnej zostało wniesione, wystarcza jego oddanie w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy – Prawo pocztowe lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej1. Zagadnienie to było przedmiotem orzeczeń Sądu Najwyższego (dalej: SN).

 

  • Uchwała SN z 7 lutego 2014 r. (III CZP 90/13)


„Do zachowania – przewidzianego w art. 182 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (…) – terminu do wniesienia odwołania od czynności zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia nie ma znaczenia dzień oddania odwołania w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej”.

W uzasadnieniu cytowanej uchwały podniesiono, że w wyniku zastosowania – mającej pierwszeństwo – wykładni literalnej do sformułowania „odwołanie wnosi się”, należy przyjąć, że przepis ten oznacza sytuację przedstawienia, przedłożenia do rozpatrzenia, załatwienia, a w konsekwencji – dotarcia odwołania do jego adresata. Taką interpretację wywiedziono także ze zmian w obrębie pzp. Mianowicie, w art. 184 ust. 2 zdanie drugie pzp w brzmieniu obowiązującym do 28 stycznia 2009 r. istniało unormowanie, zgodnie z którym złożenie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z jego wniesieniem do Prezesa Urzędu, jednak w wyniku nowelizacji z dnia 2 grudnia 2009 r.2 przepisu o tej treści nie można już znaleźć w pzp. Ponadto w uzasadnieniu tej uchwały wskazano, że wprawdzie na mocy art. 185 ust. 7 pzp do postępowania odwoławczego stosuje się odpowiednio przepisy ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, jednak wyłącznie w zakresie dotyczącym sądu polubownego (arbitrażowego), co oznacza brak odesłania do postępowania przed sądem powszechnym.


Rozstrzygnięcie wyrażone w zacytowanej uchwale Sądu Najwyższego znalazło potwierdzenie również w dotychczasowym orzecznictwie KIO i sądów okręgowych.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne