Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modyfikacje systemu...

31 Grudzień 2020 
Od 14 grudnia ub.r. zamawiający i wykonawcy mogą korzystać ze zmienionego systemu do...

Kanał przez Mierzeję Wiślaną

31 Grudzień 2020 
Budową drugiego etapu budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, drogi wodnej z...

Fundusz Inwestycji Lokalnych

31 Grudzień 2020 
Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych – czyli program bezzwrotnego wsparcia dla...

Czy wspólnie znaczy razem

Data publikacji: 02-12-2009 Autor: Halina Olszowska
Tagi:    olszowska   konsorcjum   siwz   pełnomocnictwo

Nad znaczeniem wyrażenia „wspólna oferta” Dominik K. zaczął się zastanawiać dopiero na początku listopada, kiedy to zapoznał się z treścią specyfikacji istotnych warunków zamówienia sprokurowaną przez pewien urząd miasta.

Zwykle, przy dużych zamówieniach, Dominik K. uczestniczył w postępowaniach jako spółka cywilna, którą utworzył wespół z bratem. Do niedawna uważał, że spółka cywilna także składa ofertę wspólną w rozumieniu art. 23 pzp. Jednak z treści siwz, którą aktualnie studiował, wynikało coś innego. Stało tam bowiem napisane:

 

„1. W przypadku złożenia oferty przez wykonawców występujących wspólnie (konsorcjum) należy zaznaczyć, że ofertę składa konsorcjum (wymienić firmy wchodzące w jego skład z podaniem pełnomocnika upoważnionego do reprezentowania konsorcjum w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo reprezentowania w postępowaniu i zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego).

2. Każdy z podmiotów wchodzących w skład konsorcjum zobowiązany jest do przedstawienia dokumentów określonych w pkt V.1 niniejszej specyfikacji.

3. Warunki określone w pkt IV niniejszej specyfikacji zamawiający uzna za spełnione przez konsorcjum, jeżeli do oferty zostaną dołączone dokumenty potwierdzające spełnienie tych warunków przez jednego lub wszystkich wykonawców wchodzących w skład konsorcjum”.

 

Dominik K. słusznie uważał, że gdyby jeden z uczestników postępowania spełniał wszystkie warunki określone przez zamawiającego, wówczas nie byłoby sensu tworzyć konsorcjum. Stąd też uznał, że sprawę należy wyjaśnić przed terminem składania ofert, tym bardziej że zamawiający wśród innych dokumentów żądał przedstawienia także umowy konsorcjum i to jako załącznika do oferty.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne