Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

LiveChat w PARP

30 Styczeń 2020 
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uruchomiła nowy kanał kontaktu z...

Sygnalizacja dla zapatrzonych...

30 Styczeń 2020 
Warszawa testuje nowe oznaczenia przejść dla pieszych, które wyświetlają na chodnikach...

Narzędzia do obliczania LCC

30 Styczeń 2020 
W ramach inicjatywy służącej szerszemu uwzględnianiu kosztów cyklu życia w zamówieniach...

Granica rażenia

Data publikacji: 06-11-2014 Autor: Halina Olszowska
Autor: Rys. B. Brosz

Analizując znowelizowany art. 90 pzp, dowiemy się, że rażąco niską cenę zamawiający musi przeliczyć na procenty. Co ciekawe, zamawiającego musi porazić w szczególności cena niższa o 30%.

Gdy się ten felieton ukaże, będziemy już stosowali nowe, poselskie pomysły. Choć niektóre z nich były bardzo wyczekiwane i potrzebne, to po raz kolejny zdarzyło się kilka takich, które niestety znowu „powiększyły grono aniołków”, czyli przepisów niepotrzebnych. Jednym z takich przepisów jest artykuł regulujący kwestię badania ceny rażąco niskiej przed podjęciem decyzji o odrzuceniu oferty z tego powodu.

Posłowie, uchwalając nowe brzmienie art. 90 ust. 1 pzp, uznali, że dotychczas kwestia ta nie była należycie uregulowana, co służyło „wspieraniu podmiotów działających na granicy prawa lub nawet z jej przekroczeniem”. Uchwalony przepis – zdaniem posłów – teraz odpowiednio to zagadnienie reguluje. Treścią omawianego artykułu jest zdanie wielokrotnie złożone i nadmiernie rozwinięte. Dlatego, chcąc przełożyć je na zrozumiały język ludzki, trzeba je podzielić i omówić segmentami.

„Jeżeli cena oferty wydaje się rażąco niska w stosunku do wartości przedmiotu zamówienia (…)”.

Badając stosunek rażąco niskiej ceny do wartości przedmiotu zamówienia, trzeba sobie najpierw uświadomić, że wartość zamówienia musi być ustalona przez zamawiającego z należytą starannością jako całkowite wynagrodzenie wykonawcy, bez podatku od towarów i usług. Oczywiście wartość ta nie może być zaniżana w celu ominięcia przepisów ustawy lub wręcz jej niestosowania. Kiedy więc zamawiającemu cena wyda się rażąco niska w stosunku do ustalonej wartości zamówienia, najpierw powinien sprawdzić, czy owa wartość została ustalona prawidłowo i w odpowiednim terminie przed wszczęciem postępowania (art. 35 pzp).

Często jednak kalkulacja wartości zamówienia jest nie tylko mało rzetelna, ale i niewiarygodna, a przepisy pzp dotyczące zasad ustalania wartości stosowane są wybiórczo albo wadliwie. Zdarza się też, że wycena przedmiotu zamówienia nie jest weryfikowana po zmniejszeniu zakresu zamówienia, zmianie technologii itd. Tak więc obliczona przez zamawiającego wartość zamówienia niekoniecznie musi dotyczyć tego samego przedmiotu zamówienia, który wycenia wykonawca w swej ofercie. Tymczasem to właśnie do wyszacowanej przez zamawiającego wartości przedmiotu zamówienia ma się odnosić ewentualnie rażąca cena. Jednak czym innym jest wartość zamówienia ustalona przez zamawiającego, a czym innym – cena oferty, którą ustala wykonawca.

Biorąc za przykład roboty budowlane, trzeba zauważyć, że zamawiający przy obliczaniu wartości takiego zamówienia ma obowiązek sporządzić kosztorys inwestorski zgodnie z rozporządzeniem w sprawie określenia metod i podstaw sporządzania kosztorysu inwestorskiego (DzU nr 130, poz. 1389). Rozporządzenie to nie obowiązuje jednak wykonawcy, który stosuje inne ceny jednostkowe robót podstawowych, inaczej oblicza koszty pośrednie czy wreszcie kalkuluje zysk.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne