Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

UZP o zamówieniach na...

11 Marzec 2021 
Zamówieniami publicznymi na innowacje określa się wszelkie zamówienia obejmujące zakup...

Wodny plac zabaw w Katowicach

11 Marzec 2021 
W Katowicach rozpoczyna się właśnie budowa wodnego placu zabaw na Osiedlu Tysiąclecia w...

Polska największym...

11 Marzec 2021 
Jak wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, eksport autobusów elektrycznych...

Odpowiedzialność spółki-matki

Data publikacji: 01-09-2014 Autor: Michał Bala, Jerzy Pieróg
Tagi:    zmowa   zamówienia publiczne
Autor: Rys. B. Brosz

W większości spraw rozpatrywanych przez Komisję Europejską i TSUE dochodzi do przypisania odpowiedzialności spółce-matce za naruszenia zasad konkurencji przez spółkę-córkę. Czy słusznie?

Nie bez przyczyny zmowa przetargowa, jako jeden z najpoważniejszych rodzajów naruszeń reguł konkurencji, jest zjawiskiem usilnie zwalczanym w systemach prawnych stosujących instytucję zamówień publicznych. Ze względu na znaczne trudności w wykrywaniu i dowodzeniu istnienia nielegalnych porozumień między wykonawcami biorącymi udział w postępowaniach przetargowych walka na tym polu jawi się jako zadanie niezwykle trudne. Jedną z kluczowych ról w tym względzie odgrywa ukształtowanie zasad odpowiedzialności podmiotów stosujących tego rodzaju praktyki.

Wpływ UE na polski system prawa konkurencji

Z racji przynależności Polski do Unii Europejskiej działania polskiego usta­­wo­dawcy w zakresie prawa konkurencji czerpią w znacznym stopniu z rozwiązań wypracowanych na gruncie prawa unijnego. Nacisk na rozwój i ujednolicenie przepisów regulujących tę materię wpisuje się w – leżącą u podstaw wspólnego rynku – zasadę rozwoju konkurencji przedsiębiorstw. W następstwie bezpośredniego stosowania przez państwa członkowskie, obok przepisów krajowych, prawa unijnego antymonopolowego, odpowiedzialność przedsiębiorców za udział w zmowie przetargowej ma podwójne źródło. Przyjęto w tym względzie zasadę, która w uproszczeniu polega na tym, że przedsiębiorcy odpowiadają na podstawie przepisów unijnych, jeśli naruszenie przez nich zasad konkurencji ma lub potencjalnie może mieć wpływ na handel między państwami członkowskimi. Jeżeli wpływ nieuczciwych praktyk ogranicza się do rynku krajowego, to zastosowanie znajdą przepisy krajowe.

Mimo że w zakresie prawa konkurencji rozwiązania przyjęte przez ustawodawcę polskiego w znacznym stopniu korzystają z rozwiązań wypracowanych przez prawo unijne, wciąż można dostrzec na tym polu znaczące różnice. Dotyczą one zwłaszcza podejścia do odpowiedzialności spółek dominujących za naruszenia zasad konkurencji przez spółki zależne, w tym za ich udział w zmowach przetargowych.

Na gruncie prawa unijnego bezpośrednią podstawę odpowiedzialności przedsiębiorstw za naruszenie zasad konkurencji stanowią art. 101 i 102 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Przepisy te sformułowane są dość ogólnie i nie odnoszą się wprost do kwestii odpowiedzialności spółek dominujących za naruszenia, jakich dopuszczają się kontrolowane przez nie spółki zależne. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) utrwaliła się jednak zasada solidarnej odpowiedzialności spółki-matki za antykonkurencyjne działania spółki zależnej. Podejście to jest pochodną koncepcji single economic unit (jednego podmiotu gospodarczego), zgodnie z którą poszczególne podmioty, pozostające względem siebie w stosunkach realnej zależności, traktowane są w świetle zasad konkurencji jako jeden podmiot, co implikuje ich współodpowiedzialność za naruszenia.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne