Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Ratowanie zabytkowych kopalni

03 Czerwiec 2020 
Na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczono przygotowany przez Ministerstwo...

Unijna pomoc w dobie kryzysu

03 Czerwiec 2020 
Podczas debaty „Unia Europejska – odpowiedź na kryzys”, która odbyła się pierwszego dnia...

Kolejne zmiany w zamówieniach...

03 Czerwiec 2020 
Rada Ministrów 20 maja przyjęła projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów...

Uwaga, uwaga!

Data publikacji: 01-02-2010 Autor: Halina Olszowska
Autor: Bartłomiej Brosz

W piątek, nomen omen trzynastego, przedsiębiorstwo komunalne ogłosiło przetarg dotyczący budowy kanalizacji sanitarnej grawitacyjno-tłocznej wraz z przepompowniami ścieków i odprowadzaniem ich do oczyszczalni. Zamówienie finansowane było z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Tymczasem opracowana specyfikacja wołała o pomstę do nieba.

Sądząc po miejscu ogłoszenia, wysokości żądanego wadium oraz wyznaczonym terminie składania ofert, wartość zamówienia nie przekraczała tzw. progu unijnego znamiennego dla robót budowlanych, niemniej jednak była dość wysoka, bo w granicach 10 mln zł.

 

Chociaż zamawiający na swojej stronie napisał: „Zachęcamy do zapoznania się ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia i wzięcia udziału w przetargu”, próby dotarcia do niej, czynione przez niemal dwa tygodnie, kończyły się komunikatami w rodzaju:

 

Zawartość została zablokowana, ponieważ nie była podpisana prawidłowym certyfikatem zabezpieczeń.

Certyfikat zabezpieczeń przedstawionych przez tę witrynę został wystawiony dla adresu innej witryny.

Problemy z certyfikatem zabezpieczeń mogą wskazywać na próbę oszukania Cię albo przechwycenia danych, które wysyłasz do serwera.

Zaleca się zamknięcie tej strony i przerwanie przeglądania tej witryny sieci.

 

Jednak mimo tych wszelkich zagrożeń prezes J. uparcie poszukiwał czegoś więcej niż ogłoszenia, jako że zamierzał zdobyć rzeczone zamówienie. Wszystko jednak, co można było znaleźć na temat przetargu, zamieszczone było na stronie e-przetargów. Niestety, nie była to specyfikacja, a jedynie instrukcja dla wykonawców. A według niej specyfikację należało sobie ściągnąć ze strony zamawiającego, a ta – jak wiadomo – komunikowała co podałam wyżej. Prezes J. złożył więc wniosek o udostępnienie specyfikacji w wersji papierowej i postanowił spokojnie poczekać ustawowe 5 dni na jej przekazanie. Póki co wgłębił się w to, co znalazł na e-stronie.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne