Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

LiveChat w PARP

30 Styczeń 2020 
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uruchomiła nowy kanał kontaktu z...

Sygnalizacja dla zapatrzonych...

30 Styczeń 2020 
Warszawa testuje nowe oznaczenia przejść dla pieszych, które wyświetlają na chodnikach...

Narzędzia do obliczania LCC

30 Styczeń 2020 
W ramach inicjatywy służącej szerszemu uwzględnianiu kosztów cyklu życia w zamówieniach...

Sprzedany ochroniarz

Data publikacji: 01-03-2013 Autor: Halina Olszowska
Tagi:    olszowska   wadium   oświadczenie   siwz   gwarancja
Autor: Rys. B. Brosz
Autor: fot. Archiwum PP

Dowódca jednostki wojskowej nie do końca był pewien, co będzie przedmiotem jego zamówienia. To, że ma to być ochrona mienia, było oczywiste, ale miał wątpliwości, czy do przedmiotu zamówienia może należeć konieczność przejęcia przez wykonawcę cywilnych pracowników jednostki.

W połowie 2012 r. dla Dowódcy stało się jasne, że i jego jednostka wojskowa powinna być chroniona przez zewnętrzną, prywatną firmę (tzw. SUFO)1 utworzoną w myśl ustawy o ochronie osób i mienia2.

Oszczędności przede wszystkim

Wytyczne Sztabu Generalnego Wojska Polskiego nie pozostawiały wątpliwości, że trzeba to zrobić w ramach oszczędności. Żołnierz zawodowy musi mieć po warcie wolny dzień płatny, dowódca warty i rozprowadzający także swoje kosztują. Na dodatek trzeba im zapewnić wyżywienie i umundurowanie oraz opłacić ZUS i ubezpieczenie. Przerzucenie tych obowiązków na SUFO powoduje ponoć automatycznie znaczną obniżkę kosztów. Tyle, że SUFO za darmo jednostki nie ochroni. Poza tym trzeba ją wybrać w drodze postępowania zgodnego z prawem zamówień publicznych. I tu – zdaniem Dowódcy – jest pies pogrzebany.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne