Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modernizacja dróg łączących...

31 Grudzień 2019 
O blisko 12 mln euro wzrosną inwestycje w infrastrukturę drogową na polsko-słowackim...

Zamówienia z branży IT dla...

31 Grudzień 2019 
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który ma ponad 24 mln klientów, ma też największy system...

Centrum Usług Społecznych

31 Grudzień 2019 
Usługi społeczne są ważnym obszarem inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich.

Dodatkowa kara za karę

Data publikacji: 01-02-2013 Autor: Halina Olszowska
Autor: Rys. B. Brosz
Autor: fot. Archiwum PP

„Mamy prawo do szczęścia, ale nie mamy szczęścia do prawa”. Nie wiem, kto to powiedział, ale wiem, że w odniesieniu do prawa zamówień publicznych ostatnio raczej nie mamy szczęścia.

Od osiemnastu lat „majstruje się” wokół podstaw wykluczenia, obecnie podanych w art. 24 ust. 1 pkt 1 pzp. Niezliczone zmiany brzmienia tego przepisu doprowadzają do coraz większych trudności interpretacyjnych, a przy okazji do szewskiej pasji – zarówno zamawiających, jak i wykonawców. Ostatnia nowelizacja znowu nie oszczędziła tego przepisu.

Wyrok zapadł, wątpliwości pozostały

Ustawodawcy najwyraźniej nie wystarczyło wprowadzenie w 2011 r. nowej, zupełnie nieprzemyślanej przesłanki wykluczenia wykonawcy z postępowania (czyli art. 24 ust. 1 pkt 1a pzp), z której interpretacją i stosowaniem do dzisiaj związane są kontrowersje i poważne trudności. Przepis ten – nakazujący wykluczenie wykonawcy z postępowania – dotyczy bowiem wszystkich przypadków odstąpienia/wypowiedzenia/zerwania umowy przez zamawiającego z winy wykonawcy, które miało miejsce w ciągu 3 lat przed wszczęciem postępowania, jeśli do zakończenia takiej umowy pozostało nie mniej niż 5% wartości umowy.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne