Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Punkty ładowania pojazdów...

25 Kwiecień 2019 
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty na dzierżawę 13 miejsc pod...

Wpływ brexitu na zamówienia

25 Kwiecień 2019 
Na nadzwyczajnym szczycie 10 kwietnia br. Rada Europejska zgodziła się przełożyć termin...

Zmiany, zmiany, nowelizacje…

25 Kwiecień 2019 
18 kwietnia 2019 r. weszła w życie ustawa z dnia 9 listopada 2018 r. o elektronicznym...

Skąd wziąć kasę

Data publikacji: 02-08-2010 Autor: Halina Olszowska
Tagi:    olszowska   konsorcjum   kary umowne   siwz
Autor: Rys. B. Brosz

Zamawiający wciąż potrafią znajdować w ustawie coraz to nowe, rzekome rozwiązania własnych problemów i stosować je w praktyce w przekonaniu, że tak właśnie czynić należy. Co gorsza, dotyczy to najczęściej takich czynności zamawiającego, które są od 15 lat odwzorowywane w każdym postępowaniu i na temat których napisano setki wyjaśnień, opinii i interpretacji.

Mimo licznych komentarzy dotyczących nawet najbardziej trudnych czy kontrowersyjnych przepisów, wielu zamawiających ma własną koncepcję rozumienia danego przepisu.

 

Tak właśnie stało się z art. 144 pzp, tylekroć zmienianym i omawianym, który – niestety – opacznie został zrozumiany przez władze dużego miasta wojewódzkiego. Stało się to przyczyną późniejszych poważnych kłopotów zamawiającego i na nic zdały się sążniste wyjaśnienia i podpieranie się opinią znanej kancelarii prawnej.

A może zimy nie będzie?

W mieście tym istnieje mocno zaniedbany, ale piękny i zabytkowy park, na którego rozległe tereny chrapkę ma niejeden deweloper. Niektórzy mieszkańcy uważają wprawdzie, że miasto mogłoby się bez tego parku obyć, ale są i tacy, którzy za wszelką cenę postanowili ratować zabytek.

 

Niestety, na ten cel miasto nie miało wystarczająco dużo pieniędzy, więc opracowano wniosek o przyznanie 70% dofinansowania ze środków Inicjatywy Wspólnotowej. Projekt dotyczący odbudowy parku niemal bez problemów, chociaż dopiero po 4 miesiącach, został zakwalifikowany do współfinansowania i miasto rozpoczęło procedury zmierzające do wyłonienia wykonawców zamówienia.

 

Zamawiający postanowił bowiem, że w ramach realizacji projektu wyodrębni kilka mniejszych zamówień, chociaż mógł przecież dokonać jednego, dużego zamówienia na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych związanych z odbudową parku.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne