Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modernizacja dróg łączących...

31 Grudzień 2019 
O blisko 12 mln euro wzrosną inwestycje w infrastrukturę drogową na polsko-słowackim...

Zamówienia z branży IT dla...

31 Grudzień 2019 
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który ma ponad 24 mln klientów, ma też największy system...

Centrum Usług Społecznych

31 Grudzień 2019 
Usługi społeczne są ważnym obszarem inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich.

Jak pogrążyć wykonawcę

Data publikacji: 01-10-2012 Autor: Halina Olszowska
Autor: rys. B. Brosz
Autor: fot. Archiwum PP

Stefan Z. prowadził prężnie działającą firmę i był dumny z tego, że stając do przetargu, może sam spełniać wymagania zamawiającego i realizować zamówienie bez podwykonawców. Gdy jednak znalazł się w sytuacji kryzysowej, skorzystanie z pomocy podwykonawcy skończyło się wypowiedzeniem umowy przez zamawiającego.

Zdaniem Stefana Z. niemal wszystkie projekty ustaw są ustawione pod konkretną firmę albo dla ratowania konkretnego zamawiającego. Nagle, po osiemnastu latach funkcjonowania systemu zamówień publicznych, ktoś się obudził i postanowił sprokurować zmianę ustawy pod kątem zdefiniowania podwykonawców, ich rzekomych praw i obowiązków. A wszystko dlatego, że – jak mówi Stefan Z. – są problemy z płatnościami dla podwykonawców autostrad. Tak jakby przez te wszystkie lata ów problem nie istniał.

 

Zmieniono kodeks cywilny, wprowadzając art. 6471 zobowiązujący zarówno inwestora (zamawiającego), jak i wykonawcę do solidarnej odpowiedzialności za płatności względem podwykonawców. Jednak przepis ten prawie nie jest stosowany, i to niekoniecznie z powodu zatorów płatniczych wykonawcy. Czasem też za zaległości względem podwykonawcy odpowiada zamawiający, a raczej działający w jego imieniu urzędnicy.

Wszystko można „pożyczyć”

Stefan Z. pracuje w branży budowlanej od ponad 20 lat i przez ten czas zdążył zbudować poważną, rentowną firmę z nowoczesnym sprzętem i odpowiedzialną kadrą pracowniczą oraz nabyć porządną wiedzę i doświadczenie. Wszystko to pozwoliło mu z dobrym skutkiem startować w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych o dużej wartości. Ale tylko do czasu nowelizacji pzp.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne