Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Ankieta dotycząca JEDZ

04 Wrzesień 2019 
Komisja Europejska prowadzi badanie dotyczące satysfakcji użytkowania elektronicznego...

Ogólnopolski Szczyt...

04 Wrzesień 2019 
Jako patron medialny wraz z organizatorem – Europejskim Centrum Biznesu zapraszamy do...

Wykonawcy z państw trzecich a...

04 Wrzesień 2019 
W dniu 24 lipca 2019 r. Komisja Europejska opublikowała wytyczne dotyczące udziału...

O zamówieniach wczoraj i dziś

Data publikacji: 01-10-2012
Tagi:    podmiot trzeci

Aby poznać opinie osób, które przez 18 lat istnienia systemu zamówień decydowały o kształcie kolejnych zmian, poprosiliśmy o krótkie wypowiedzi byłych prezesów oraz wiceprezesów Urzędu Zamówień Publicznych.


dr inż. Józef Żuk
Prezes UZP w latach 1994–1997

Po objęciu stanowiska Prezesa UZP miał Pan w przybliżeniu około 2 tygodnie na przygotowanie aktów wykonawczych do ustawy o zamówieniach publicznych. Przygotowanie którego z nich było wówczas największym wyzwaniem i dlaczego?

 

Delegacje ustawowe warunkujące funkcjonowanie ustawy o zamówieniach publicznych w praktyce gospodarczej obejmowały kilkanaście aktów obligatoryjnych i kilkadziesiąt fakultatywnych aktów wykonawczych. Stopień trudności był różny w zależności od podmiotu upoważnionego do ich wydania oraz zakresu ich obowiązywania.

 

Najtrudniejsze dla mnie, jako Prezesa UZP, było zrealizowanie obligatoryjnego aktu wykonawczego wynikającego z delegacji art. 25 ust. 4 ówczesnej ustawy, w którym zakres upoważnienia brzmiał: „Rada Ministrów (…) określi w drodze rozporządzenia zakres i tryb przekazywania przez zamawiających urzędowi informacji o planach zamówień publicznych, zawartych umowach, a także ich realizacji”.

Delegacje ustawowe warunkujące funkcjonowanie ustawy o zamówieniach publicznych w praktyce gospodarczej obejmowały kilkanaście aktów obligatoryjnych i kilkadziesiąt fakultatywnych aktów wykonawczych.

 

Zawartość tego obligatoryjnego aktu wykonawczego była dla mnie wówczas i jest także obecnie niezwykle istotna. Od poprawnego przygotowania całego zestawu szczegółowych przepisów regulujących procedury zamówień publicznych i zwieńczenia ich w postaci pełnego systemu informatycznego jako bazy wykorzystywanej do analiz pozwalających na poprawną ocenę funkcjonowania zamówień publicznych w Polsce i wprowadzania kolejnych, koniecznych korekt zależy, czy będziemy mieć do czynienia z efektywnym społecznie (a nie efektownym) gospodarowaniem groszem publicznym i zapobieganiem marnotrawstwu, a nawet korupcji.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne