Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

To jest zła metoda stanowienia prawa

Data publikacji: 03-09-2012
Tagi:    wadium   oświadczenie
Autor: fot. Archiwum PP

O wykluczaniu wykonawców, z którymi zamawiający wcześniej rozwiązał umowę i konsekwencjach prawnych takich działań rozmawiamy z mec. Anną Specht-Schamperą, wspólnikiem w Kancelarii Prawnej  Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy

Przetargi Publiczne: Zaraz po wejściu w życie art. 24 ust. 1 pkt 1a pzp, a więc nowej przesłanki wykluczenia wykonawcy z postępowania, zamawiający nie zdawali sobie chyba sprawy z tego, że Krajowa Izba Odwoławcza, rozstrzygając wnoszone przez wykonawców odwołania, będzie rozstrzygać, czy wypowiedzenie, odstąpienie lub rozwiązanie umowy przez zamawiającego było zasadne i czy rzeczywiście doszło do niego z winy wykonawcy. Czy takie działanie KIO jest właściwe i czy może ono nieco poskromić zamawiających w ich pędzie do wykluczania wykonawców?


mec. Anna Specht-Schampera: Tak naprawdę przyjęte rozwiązanie jest, co do zasady, dobre, czyli ma nie pozwolić na wygranie postępowania na dokończenie prac temu samemu wykonawcy, z którym wcześniej odstąpiono od umowy. Przepis ten nie odwołuje się jednak, jak to ma miejsce w przypadku art. 24 ust. 1 pkt 1 pzp, do ustalenia wyrokiem sądu tego, czy owo odstąpienie, wypowiedzenie czy rozwiązanie umowy było zasadne i czy doszło do niego z winy wykonawcy. I na tym polega problem tej regulacji. Znane są przypadki nadużywania przez zamawiających tego przepisu. Łatwo jest bowiem złożyć oświadczenie o odstąpieniu, szczególnie że – jak wiadomo – na budowach pojawiają się różnego rodzaju problemy, najczęściej opóźnienia, i jeżeli w umowie zawarto zapis o możliwości odstąpienia od umowy w takiej sytuacji, to zamawiający chętnie z tego korzystają. Nawet jeżeli w umowie zapisano prawo odstąpienia z tytułu zwłoki wykonawcy w spełnieniu świadczenia, to pamiętajmy, że na gruncie kc istnieje taka konstrukcja prawna, jak domniemanie winy dłużnika, czyli domniemanie, że opóźnienie jest następstwem jego winy i że to on musi udowodnić, iż do opóźnienia nie doszło z jego winy i wskazać konkretne okoliczności. W przypadku dużych inwestycji proces obalania domniemania winy dłużnika jest bardzo skomplikowany, dlatego jeżeli duży zamawiający chce się pozbyć wykonawcy, to może zupełnie spokojnie to zrobić, opierając się właśnie na nowej przesłance.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne