Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Velostrada na Górnym Śląsku

01 Kwiecień 2020 
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) przygotowuje budowę bezkolizyjnej trasy...

Jawne otwarcie ofert a...

01 Kwiecień 2020 
W związku z sytuacją zagrożenia epidemiologicznego u zamawiających pojawiają się pytania...

Jak wprowadzać zmiany do umów...

01 Kwiecień 2020 
W trakcie prac nad nowym pzp wykonawcy wskazywali, że większa elastyczność w zakresie...

Skutki złego towarzystwa

Data publikacji: 03-10-2011 Autor: Halina Olszowska
Autor: Bartłomiej Brosz
Halina Olszowska
Autor: Archiwum

Gmina S. przyznała na budowę budynku wielorodzinnego, którą miało prowadzić Towarzystwo Budownictwa Społecznego, ponad 50% wartości inwestycji. Zobowiązała więc prezesa TBS-u do przeprowadzenia postępowania o udzielenie tego zamówienia w trybie pzp, a do pomocy skierowała miejskiego specjalistę do zamówień publicznych.

Przetarg nieograniczony ogłoszono w Biuletynie Zamówień Publicznych. Specyfikacja była bliźniaczo podobna w treści do tych autorstwa specjalisty, które można było znaleźć na stronie Urzędu. Nawet błędy były dokładnie w tym samym miejscu. Niezauważone przez wykonawców poprzednich postępowań i teraz pozostały nieodkryte, a specyfikacja pozostała w niezmienionej treści do końca postępowania. A byłoby co poprawiać.

Jak wymagać, by nie wymagać

Już choćby zapisane następująco wymagania zamawiającego w zakresie dysponowania odpowiednim potencjałem technicznym oraz osobami zdolnymi do wykonania zamówienia: wykonawca wykaże, że dysponuje odpowiednim potencjałem technicznym oraz osobami zdolnymi do wykonania zamówienia. Oczywiście przy tak opisanym warunku, każdy zdrowo myślący wykonawca, czymkolwiek by nie dysponował, będzie się upierał, że posiada odpowiedni potencjał.

 

Ciekawie też zapisano wymagania w zakresie sytuacji ekonomicznej i finansowej: wykonawca wykaże, że posiada przychód ze sprzedaży netto za 2009 r., 2008 r. i 2007 r., w wysokości co najmniej 8 mln zł za każdy rok. Postępowanie toczyło się w II kwartale 2011 r., ale wygląda na to, że zamawiającego interesowały przychody (w jakiejkolwiek wysokości) za dawno minione okresy. A wystarczyło, by specjalista przed przekazaniem wzoru specyfikacji zajrzał do rozporządzenia w sprawie dokumentów, jakich wolno żądać zamawiającemu od wykonawcy na potwierdzenie spełniania warunków udziału w postępowaniu. Zauważyłby wtedy, że dokument, za pomocą którego wykonawca ma to udowodnić, to sprawozdanie finansowe albo jego część, a w przypadku wykonawców niezobowiązanych do sporządzania sprawozdania finansowego – inne dokumenty określające obroty oraz zobowiązania i należności (za okres nie dłuższy niż ostatnie trzy lata obrotowe, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy – za ten okres).

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne