Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Kraków Business Park

01 Październik 2020 
PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na przebudowę przystanku Kraków Business...

Osiągnij Sukces z PPP

01 Październik 2020 
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej ogłosiło konkurs „Osiągnij Sukces z PPP”.

Fundusz Dróg Samorządowych

01 Październik 2020 
Fundusz Dróg Samorządowych (FDS) stanowi kompleksowy instrument wsparcia realizacji zadań...

Walczymy do końca

Data publikacji: 03-04-2006
Tagi:    wadium
Autor: Fot. Roche Diagnostics Polska Sp. z o.o.
Autor: Fot. Roche Diagnostics Polska Sp. z o.o.

Rozmowa z Andrzejem Banaszkiewiczem, dyrektorem generalnym Roche Diagnostics Polska Sp. z o.o.

Przetargi Publiczne: W Polsce funkcjonują dwie firmy: Roche Diagnostics Polska Sp. z o.o. oraz Roche Polska Sp. z o.o. W postępowaniach przetargowych startuje jednak głównie ten pierwszy podmiot. Jaki jest tego powód?

 

Andrzej BANASZKIEWICZ: Roche Diagnostics Polska Sp. z o.o. to firma działająca w branży diagnostyki laboratoryjnej, a więc zajmująca się szeroko pojętą obsługą laboratoriów szpitalnych i diagnostyką przy łóżku pacjenta. Dopiero na podstawie wyników uzyskanych dzięki zastosowaniu diagnostyki lekarze ordynują odpowiednią terapię lekową. I właśnie tym zajmuje się firma Roche Polska Sp. z o.o., która oferuje różnego rodzaju produkty i usługi, mające zastosowanie w profilaktyce i leczeniu. Są to więc dwa przedsiębiorstwa, choć należące do jednego właściciela. Mamy zupełnie inną specyfikę produktów i ich sprzedaży.

 

PP: Czy biorąc pod uwagę branżę, w jakiej działacie, można nazwać specyficznymi przetargi, w których bierzecie udział?

 

AB: Specyficzny jest tylko produkt, a więc przedmiot zamówienia, natomiast w samych postępowaniach o udzielenie zamówienia nie ma nic specyficznego. Wszystko odbywa się zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie Prawo zamówień publicznych i nie ma tutaj żadnych różnic.

 

PP: Z jakimi problemami borykacie się jako wykonawca w trakcie ubiegania się o zamówienie?

 

AB: Stosowanie ustawy nie jest żadnym problemem. Największym utrudnieniem są jednak liczne protesty, które bardzo wydłużają procedury. Odpowiadają za to, moim zdaniem, wyłącznie ludzie, którzy tę ustawę stosują, a dokładnie osoby pracujące bezpośrednio w działach zamówień i to zarówno po stronie zamawiającego, jak i wykonawcy. Zdarza się, że kierownicy zamawiającego nie wiedzą o wszystkich decyzjach, jakie podejmują ich pracownicy, czego efektem są różne błędy. Jednak dzieje się tak nie od dziś i pewnie będziemy mieć z tym do czynienia już zawsze. Ubieganie się o zamówienie utrudniają też specyfikacje tworzone przez zamawiających pod konkretnego wykonawcę/dostawcę.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne