Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

Problem z datą

Data publikacji: 03-04-2006 Autor: Sebastian Kowalski-Paszko
Tagi:    oświadczenie

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r. w sprawie rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania (sygn. akt: III CZP 41/05).

Od chwili wejścia w życie ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: Pzp) pojawił się problem dotyczący liczenia terminu na wniesienie odwołania, związany z interpretacją przepisów art. 184 ust. 2 i art. 183 ust. 1 Pzp. Z treści art. 184 ust. 2 wynika bowiem, iż odwołanie wnosi się w terminie 5 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia protestu lub upływu terminu do jego rozstrzygnięcia, natomiast zgodnie z art. 183 ust. 1 Pzp zamawiający rozstrzyga protest nie później niż w terminie 5 dni od dnia jego wniesienia, zaś brak rozstrzygnięcia protestu w tym terminie uznaje się za jego oddalenie. Problem interpretacyjny dotyczył daty, od której należy liczyć bieg terminu na wniesienie odwołania w sytuacji, gdy protest został rozstrzygnięty w ustawowym terminie, lecz protestujący otrzymał jego rozstrzygnięcie po upływie 5-dniowego terminu do jego rozstrzygnięcia.

Skrajne stanowiska

W literaturze przedmiotu, a w konsekwencji w orzecznictwie zespołów arbitrów, pojawiły się dwie skrajne interpretacje wymienionych wyżej przepisów w odniesieniu do prezentowanego zagadnienia. Część przedstawicieli doktryny uważa, iż rozstrzygnięcie protestu jest oświadczeniem woli, zaś 5-dniowy termin zakreślony ustawą oznacza czas, w którym to oświadczenie (o rozstrzygnięciu protestu) musi być złożone tak, aby adresat mógł zapoznać się z jego treścią. Przekroczenie tego terminu uznaje się za oddalenie protestu. Inaczej mówiąc, rozstrzygnięcie protestu powinno dotrzeć do protestującego przed upływem 5-dniowego terminu, w przeciwnym razie ma się do czynienia z nierozstrzygnięciem protestu w terminie. Oznacza to, że termin na wniesienie odwołania rozpoczyna swój bieg od otrzymania przez protestującego rozstrzygnięcia protestu, nie później jednak niż od dnia, w którym upłynął termin do jego rozstrzygnięcia. Zaś ewentualne późniejsze, tj. po upływie ustawowego terminu, doręczenie rozstrzygnięcia protestu pozbawione jest doniosłości prawnej. Przeciwnicy prezentowanego stanowiska uważają, iż termin z art. 183 ust. 1 Pzp wyznaczony został na rozstrzygnięcie protestu, a nie na rozstrzygnięcie protestu i jego doręczenie. Natomiast termin do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 184 ust. 2 Pzp, liczony jest od dnia doręczenia rozstrzygnięcia protestu. Należy zatem uznać, iż jeśli rozstrzygnięcie protestu nastąpi w ustawowym terminie, a protestujący otrzyma rozstrzygnięcie po upływie tego terminu, to termin na wniesienie odwołania powinien być liczony od dnia doręczenia rozstrzygnięcia. Poprawność przyjęcia takiego stanowiska, zdaniem jego zwolenników, wynika wprost z literalnej wykładni powołanych przepisów.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne