Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Punkty ładowania pojazdów...

25 Kwiecień 2019 
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty na dzierżawę 13 miejsc pod...

Wpływ brexitu na zamówienia

25 Kwiecień 2019 
Na nadzwyczajnym szczycie 10 kwietnia br. Rada Europejska zgodziła się przełożyć termin...

Zmiany, zmiany, nowelizacje…

25 Kwiecień 2019 
18 kwietnia 2019 r. weszła w życie ustawa z dnia 9 listopada 2018 r. o elektronicznym...

Zbyt dużo formalności

Data publikacji: 04-05-2006
Autor: Fot. Comarch SA

Rozmowa z Dariuszem DURAŁKIEM, dyrektorem generalnym sektora administracji publicznej ComArch SA.

 

Przetargi Publiczne: Wartość polskiego rynku IT oszacowano w ubiegłym roku na około 16 mld zł. Zapowiada się, że w najbliższych latach będzie jeszcze większa, a konkurencja tym samym bardziej zawzięta. Czy nie obawiacie się tego?

 

Dariusz DURAŁEK: ComArch ma od kilku lat bardzo dobre podstawy, bardzo dobrze wyspecjalizowaną kadrę i opracowaną strategię na przyszłość. Kryzysy ekonomiczne oraz ostra konkurencja to problemy słabych firm, które w ten sposób są eliminowane z rynku. Mocniejsze i większe natomiast wzmacniają się, reorganizują i cały czas funkcjonują, i to z coraz lepszymi wynikami. Jedyne więc, czego możemy się obawiać, to nie tyle sama konkurencja, co nieuczciwa konkurencja. Czas, w którym wzrasta rynek IT, jest znacznie krótszy niż czas powstawania firm, które mogą odegrać na nim istotną rolę, dlatego też, moim zdaniem, konkurencja niekoniecznie musi wzrastać. Kontraktów nie mogą zdobywać firmy, których na to nie stać. Nie można przecież pozyskiwać zleceń, a później ich nie realizować.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Spis treści Numer niedostępny Zamów prenumeratę

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne