Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modernizacja dróg łączących...

31 Grudzień 2019 
O blisko 12 mln euro wzrosną inwestycje w infrastrukturę drogową na polsko-słowackim...

Zamówienia z branży IT dla...

31 Grudzień 2019 
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który ma ponad 24 mln klientów, ma też największy system...

Centrum Usług Społecznych

31 Grudzień 2019 
Usługi społeczne są ważnym obszarem inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich.

Środki ochrony (cz. 2)

Data publikacji: 02-10-2006 Autor: Ewa Wiktorowska

Czynności zamawiającego i wykonawcy w postępowaniach poprzedzonych tzw. kwalifikacją, czyli badaniem zdolności do wykonania zamówienia – w przetargu ograniczonym, negocjacjach z ogłoszeniem i dialogu konkurencyjnym.

Przewrotnie jednak rozpocznę ten artykuł od pytania: Czy warto o tym pisać? W ostatnich miesiącach dramatycznie spadła liczba arbitraży. Biuro odwołań UZP nie zaprasza na posiedzenia zespołów arbitrów, a dziennie odbywają się 3-4 posiedzenia. Tymczasem jeszcze niedawno codziennie odbywały się po trzy posiedzenia zespołów arbitrów i to w pięciu salach jednocześnie. Arbitrzy dostali nowe pomieszczenia, strony nowe sale rozpraw i tylko arbitraży brak. Jakie są tego przyczyny? Przede wszystkim podniesienie kosztów wpisu z dotychczasowych ok. 4 700 złotych do kwot uzależnionych od rodzaju i wartości postępowania, a więc 10, 20 lub 40 tys. złotych oraz brak odwołania jako środka ochrony prawnej w postępowaniach do 60 tys. euro.

Mniej odwołań

Polski arbitraż, co by o nim nie pisać, spełniał bardzo ważną rolę w systemie społecznej kontroli zamówień publicznych. Niezależny od stron trzyosobowy skład arbitrów rozpatrywał spory, badał zgodność postępowania zamawiającego z przepisami ustawy i bardzo szybko, bez zbędnej zwłoki wydawał wyrok wraz z uzasadnieniem. Zamawiający dostawali legitymację do swoich działań, gdy racje były po ich stronie, a wykonawcy nierzadko, bo ostatnio w ponad 50 proc. spraw, dostawali zmianę decyzji zamawiających. I choć prasa czasami nie zostawiała suchej nitki na wyrokach arbitrów, to wykonawcy bardzo często odwoływali się do ich bezstronności i wiedzy. Zmiana ustawy z kwietnia tego roku spowodowała, że wielu wykonawców, nawet przekonanych o swoich racjach, z powodu wysokiego wpisu nie wnosi odwołań lub nie może ich wnieść, bo zostali tego środka ochrony pozbawieni. Jaki to odniesie skutek – pokażą kontrole przeprowadzonych postępowań i zawartych w ich wyniku umów, zwłaszcza tych, w których wykonawca po odrzuceniu lub oddaleniu protestu nie wnosił odwołania.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne