Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Pakiet wolnościowy

27 Listopad 2019 
Prawo budowlane ma się stać proobywatelskie, deregulacyjne i wolnościowe – taki cel...

Realizacja programów unijnych

27 Listopad 2019 
Portal Funduszy Europejskich opublikował dane dotyczące postępów w realizacji programów...

Zmiana ustawy o zasadach...

27 Listopad 2019 
6 listopada 2019 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach...

Etyka i rzetelność

Data publikacji: 04-12-2006
Tagi:    szkoda   siwz   przetarg ograniczony
Autor: Fot. Paweł Hoffman

Rozmowa z Ewą WIKTOROWSKĄ, specjalistką w zakresie procesu inwestycyjnego oraz prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych.

Przetargi Publiczne: Jak ocenia Pani założenia obecnego projektu nowelizacji prawa zamówień publicznych, u podstaw których leży przede wszystkim doprowadzenie do jak najszybszego wydawania pieniędzy, zwłaszcza pochodzących ze środków unijnych?

 

Ewa WIKTOROWSKA: Myślę, że każde dążenie ustawodawcy, aby uprościć i ujednolicić system zamówień publicznych jest pozytywnym działaniem, aczkolwiek mam wątpliwości, czy powinno się to odbywać w takim tempie. Ostatnia nowelizacja miała miejsce 25 maja br. Wiele osób jeszcze nie zdążyło przyzwyczaić się do nowych przepisów i do końca nie zrozumiało intencji ustawodawcy, który dał zamawiającym możliwość odformalizowania procesu udzielania zamówień publicznych. Ponadto, w poprzedniej nowelizacji zaszły ogromne zmiany polegające na ograniczeniu możliwości korzystania przez wykonawców ze środków ochrony prawnej. Wciąż nie wiemy, jakie to przyniosło skutki i czy zaufanie, jakim ustawodawca obdarzył zamawiających, nie zostało zawiedzione. Nowelizacja ustawy powinna być, moim zdaniem, wprowadzana dopiero wtedy, kiedy będą rzetelne dowody na to, że poprzednie uproszczenia nie spowodowały uchybień po stronie zamawiających i nie doprowadziły do sytuacji ograniczających możliwość uzyskania zamówienia przez wykonawców.

 

PP: Czy jednak wprowadzanie coraz większych uproszczeń nie zaszkodzi zamówieniom? Czy szybciej nie będzie oznaczało gorzej?

 

E.W.: Z publikacji rządowych dowiadujemy się, że lata 2007-2013 będą latami absorpcji ogromnej liczby środków unijnych. Przez te lata dostaniemy ponad trzykrotnie więcej środków, niż było to w latach 2004-2006. Wiele prognoz oceniających przygotowanie naszego kraju do przyjęcia tak sporej sumy pokazuje, że będziemy mieć większą podaż niż popyt, co oznacza, że wielu zamawiających – chcąc znaleźć wykonawcę – będzie musiało postępować nad wyraz uczciwie. Myślę, że pozytywne zachowania wymusi też sytuacja na rynku, tzn. zamawiający, którzy będą nadużywać tej swobody, będą zmuszeni automatycznie zmienić swoje postępowanie, ponieważ wykonawcy będą wybierać tych, którzy postępują uczciwie i rzetelnie.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne