Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Modernizacja dróg łączących...

31 Grudzień 2019 
O blisko 12 mln euro wzrosną inwestycje w infrastrukturę drogową na polsko-słowackim...

Zamówienia z branży IT dla...

31 Grudzień 2019 
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który ma ponad 24 mln klientów, ma też największy system...

Centrum Usług Społecznych

31 Grudzień 2019 
Usługi społeczne są ważnym obszarem inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich.

Vis maior, czyli śnieg w grudniu

Data publikacji: 02-01-2012 Autor: Halina Olszowska
Autor: Bartłomiej Brosz

Można powiedzieć, że burmistrz M. miał szczęście, że korekty się nie sumują, bo w przypadku wykrycia dwóch lub więcej przypadków naruszenia pzp w ramach jednego postępowania nakładana jest tylko jedna korekta o najwyższej wartości procentowej. Problematyczny przetarg, którego dotyczyć będzie ta historia, związany był z gminnymi inwestycjami.

Tyle już napisano na temat realizacji inwestycji, że wydaje się, iż nic odkrywczego nie można w tej materii dodać. Któż bowiem jeszcze nie wie, że zamówienie publiczne dotyczące wykonania robót budowlanych należy poprzedzić czynnościami wynikającymi z prawa budowlanego? Okazuje się jednak, że czasem wystarczy, by władzę w mieście objął nowy burmistrz mający do pomocy także nowego specjalistę od zamówień i posypie się całe postępowanie o zamówienie publiczne, a w konsekwencji wysokie unijne dotacje zostaną stracone. Nie jest tu ważny rodzaj gminnej inwestycji, ale to, że zgodnie z prawem budowlanym te akurat roboty budowlane, o których będzie mowa, wymagały pozwolenia na budowę, i to zanim ogłoszono postępowanie na ich wykonanie.

Nieznajomość prawa szkodzi

Zgodnie z art. 28 prawa budowlanego roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, chyba że są one możliwe do wykonania bez pozwolenia lub wymagają tylko zgłoszenia. Przepis ten mówi także, iż stronami w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Nie ulega więc wątpliwości, że burmistrz M. był stroną, która powinna była zainicjować starania o uzyskanie pozwolenia na budowę, i to najlepiej już na etapie składania wniosku o unijną dotację na ten cel, a nie dopiero przed zawarciem umowy z wykonawcą wyłonionym w przetargu. Stało się jednak inaczej. Najpierw został ogłoszony przetarg na wykonanie inwestycji o niemal trzydziestomilionowej wartości, a dopiero potem rozpoczęto starania o wydanie pozwolenia na budowę.

 

Czasem wystarczy, by władzę w mieście objął nowy burmistrz mający do pomocy także nowego specjalistę od zamówień i posypie się całe postępowanie o zamówienie publiczne, a w konsekwencji wysokie unijne dotacje zostaną stracone.

Wspomnieć należy, że przedmiot zamówienia na wykonanie robót budowlanych zgodnie z art. 31 ust. 1 pzp powinien być opisany za pomocą dokumentacji projektowej oraz specyfikacji technicznej wykonania i odbioru robót. Zakres dokumentacji i specyfikacji technicznej jest podany w obowiązującym rozporządzeniu1, bez znajomości którego trudno jest odpowiednio przygotować postępowanie na wykonanie robót budowlanych. Burmistrz M. również i o tym dowiedział się dopiero przed podpisaniem umowy.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne