Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Velostrada na Górnym Śląsku

01 Kwiecień 2020 
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) przygotowuje budowę bezkolizyjnej trasy...

Jawne otwarcie ofert a...

01 Kwiecień 2020 
W związku z sytuacją zagrożenia epidemiologicznego u zamawiających pojawiają się pytania...

Jak wprowadzać zmiany do umów...

01 Kwiecień 2020 
W trakcie prac nad nowym pzp wykonawcy wskazywali, że większa elastyczność w zakresie...

Kiedy żądać zabezpieczenia

Data publikacji: 02-01-2012 Autor: mec. Katarzyna Skiba-Kuraszkiewicz
Autor: Bartłomiej Brosz

Pozostawienie po stronie zamawiającego decyzji dotyczącej wymagania zabezpieczenia należytego wykonania umowy miało zachęcić wykonawców do startowania w okresie recesji gospodarczej w przetargach. Czy tak się stało?

Przed wejściem w życie przepisów ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (DzU nr 206, poz. 1591), czyli tzw. małej nowelizacji zamówień publicznych, zamawiający nie mieli większych problemów z ustaleniem, kiedy powinni żądać zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Obowiązujący wtedy art. 147 ust. 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 113, poz. 759 ze zm.), dalej: pzp, w sposób jednoznaczny określał, że zamawiający ma obowiązek zażądać zabezpieczenia należytego wykonania umowy, jeżeli:

 

  1. wartość zamówienia na roboty budowlane jest równa lub przekracza tzw. progi unijne,
  2. wartość zamówienia na dostawy lub usługi jest równa lub przekracza wyrażoną w złotych równowartość kwoty 10 000 000 euro, z wyjątkiem umów kredytu i pożyczki,
  3. umowa o zamówienie publiczne ma zostać zawarta, z pewnymi wyjątkami, na okres dłuższy niż 4 lata.

Sposób na trudne czasy

Obecnie decyzja o tym, czy w danym przypadku wymagane będzie ustanowienie przez wykonawcę zabezpieczenia należytego wykonania umowy, pozostawiona została zamawiającemu. Rozwiązanie to miało, w intencji ustawodawcy, zmniejszyć koszty związane z realizacją umów w sprawie zamówienia publicznego i zachęcić wykonawców do startowania w okresie recesji gospodarczej w przetargach. By było to możliwe, zamawiający musieliby jednak w większym zakresie niż poprzednio rezygnować z wymogu ustanowienia zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Od strony formalnej umożliwiała im to właśnie zmiana przepisów pzp, tj. rezygnacja z obowiązku żądania ustanowienia zabezpieczenia należytego wykonania umowy i danie w tym zakresie swobody zamawiającym. Obserwując praktykę, nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że zamawiający z możliwości danej im przez ustawodawcę nie korzystają zbyt chętnie. Najpewniej jest to związane z tym, iż nie chcą się narazić na zarzut narażania majątku publicznego na szkodę. 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne