Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Podziel się...

Radiotelefony dla SW

22 Lipiec 2020 
Służba Więzienna (SW) planuje zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych wraz z...

Funduszowy pakiet...

22 Lipiec 2020 
Podmioty korzystające z projektów współfinansowanych ze środków unijnych, których...

Tarcza 4.0

22 Lipiec 2020 
Ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych...

To my ponosimy konsekwencje

Data publikacji: 02-04-2007
Tagi:    konsorcjum   siwz   referencje
Autor: fot. Hydrobudowa-6 SA

Rozmowa z Krzysztofem Rzeźnikiewiczem, wiceprezesem zarządu Hydrobudowy-6 SA.

Przetargi Publiczne: Czy firmom budowlanym trudno jest obecnie pozyskiwać kontrakty?

 

Krzysztof Rzeźnikiewicz: Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Jednym z problemów jest to, że inwestorzy nie zawsze przygotowują specyfikacje, a nawet całe postępowania, w sposób czytelny, umożliwiający wykonawcy złożenie korzystnej oferty. Dlatego też mieliśmy ostatnio do czynienia z dużymi przetargami w systemie „zaprojektuj i zbuduj” na most Północny i oczyszczalnię ścieków Czajka, które musiały zostać unieważnione. To były klasyczne przykłady fatalnego przygotowania dużych inwestycji, w szczególności złego opracowania programów funkcjonalno-użytkowych, zawierających nieczytelne i zbyt rygorystyczne wymagania.

 

PP: Czy to oznacza, że zamawiający nie radzą sobie z przygotowywaniem postępowań?

 

K.Rz.: Tutaj sytuacja wygląda bardzo różnie. Jeśli mówimy o tradycyjnym systemie, czyli wybudowaniu obiektu na podstawie dokumentacji przekazanej przez zamawiającego, to błędów i zastrzeżeń w stosunku do prowadzonego postępowania jest mało. Jednak przy przetargach w systemie „zaprojektuj i zbuduj” poziom przygotowywanej przez zamawiających dokumentacji jest coraz gorszy, czego efektem są potem liczne pytania zadawane przez wykonawców, które przedłużają całą procedurę.

 

Źle przygotowane postępowania – jak wiadomo – przekładają się potem na liczbę składanych ofert czy wysokość ceny, w którą wykonawcy muszą wkalkulować bardzo wysokie ryzyko. We wspomnianych przeze mnie przetargach na budowę mostu i oczyszczalni spowodowało to znaczną rozbieżność budżetu zamawiającego w stosunku do cen zawartych w ofertach: dwukrotną w przypadku mostu i trzykrotną w przypadku oczyszczalni.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik Przetargi Publiczne